Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Prochy Kocsisa powrócą na Węgry

Bazylika św. Stefana; Źródło: Wikimedia Commons / JohnArmagh; Domena publiczna

Prochy Sándora Kocsisa, jednego z członków węgierskiej złotej drużyny – piłkarskiej reprezentacji z lat 50 – powrócą na Węgry. Kocsis zginął w 1979 roku, w wieku 49 lat, w Barcelonie, wypadając (skacząc?) z okna jednego z tamtejszych szpitali. Spekuluje się, że były piłkarz popełnił samobójstwo, gdy dowiedział się, że choruje na nowotwór żołądka.

Doczesne szczątki piłkarza zostaną złożone w krypcie budapeszteńskiej bazyliki św. Stefana, tuż obok grobu jego kolegi z drużyny, najsłynniejszego węgierskiego piłkarza w historii, Ferenca Puskása.

Sándor Kocsis był bramkostrzelnym napastnikiem. W lidze węgierskiej największe sukcesy odnosił w klubach ze stolicy – Ferencvarosu i Honvedzie (cztery mistrzostwa Węgier). Po emigracji przez sezon grał w szwajcarskim Young Fellows Zurych, by w latach 1958-1965 zdobywać gole dla FC Barcelona (dwa mistrzostwa Hiszpanii). W reprezentacji Węgier zagrał 68 razy, zdobywają 75 goli. Podczas MŚ 1954, gdzie Węgrzy przegrali w finale z RFN, został królem strzelców, zdobywając 11 goli. Dwa lata wcześniej wywalczył złoto na igrzyskach olimpijskich w Helsinkach. Jest na czwartym miejscu (ex-aequo z Kuwejtczykiem Baszarem Abdullahem) w klasyfikacji wszechczasów FIFA pod względem ilości goli zdobytych dla reprezentacji narodowej. Drugi w tej klasyfikacji jest Puskas (84 bramki).

„Złota drużyna” (węg. „Aranycsapat”) to nazwa, jaką nadano piłkarskiej reprezentacji Węgier z lat 1949-1956, prowadzonej przez trenera Gusztáva Sebesa (prowadził reprezentację Węgier w latach 1949-1956). Sebes dokonał taktycznej rewolucji w piłce nożnej, wprowadzając pozycję rozgrywającego, operującego tuż za napastnikami, a którego zadaniem było rozdzielanie piłek kolegom grającym w ataku i na skrzydłach. Idealnego wykonawcę swoich taktycznych pomysłów znalazł Sebes w Nándorze Hidegkutim, który obsługiwał dokładnymi co do centymetra podaniami bramkostrzelny duet napastników Ferenc Puskás – Sándor Kocsis. Pierwszy sukces prowadzona przez Sebesa reprezentacja, której kapitanem był Puskas, odniosła na IO 1952 w Helsinkach, gdzie wygrała wszystkie siedem spotkań, pokonując Rumunię (2-1), Włochy (3-0), Turcję (7-1), Szwecję (6-0) i, w finale, Jugosławię (2-0). Puskás zdobył w turnieju 4 gole, a Kocsis 6. Z dobrej strony pokazali się również skrzydłowy Zóltan Czibor (2 gole) i napastnik Péter Pálotas (4 gole) oraz niezastąpiony Hidegkuti, który był mózgiem drużyny. Oczywiście wyniki „Złotej drużyny” nie były by tak dobre, gdyby nie dysponowała ona dobrą linią defensywną, którą dowodził bramkarz Gyula Grosics, a w której pierwsze skrzypce grał prawy obrońca Jenő Buzánszky.

W następnym roku (1953) Węgrzy rozegrali mecz, który na zawsze przeszedł do historii światowej piłki nożnej (nazywany bywa „meczem stulecia”). 25 listopada na londyńskim Wembley pokonali Anglików 6-3 przed ponad stutysięczną publicznością, która pożegnała przybyszów zza żelaznej kurtyny rzęsistymi brawami. Madziarzy oddali ponad 30 strzałów na bramkę Gila Mericka, zaś Anglicy zatrudnili Grocsisa tylko pięciokrotnie. Hat-tricka ustrzelił Hidegkuti, dwa gole zdobył Puskas, a jedno trafienie dołożył inny z gwiazdorów „Złotej drużyny”, pomocnik József Bozsik, rekordzista pod względem ilości występów w reprezentacji Węgier (101).

W tym samym 1953 roku Wegrzy zapisali na swoim koncie kolejny poważny sukces, zwyciężając w rozgrywkach o Puchar Europy Środkowej (Puchar im. dr. Gero), cykliczny turniej piłkarski dla reprezentacji narodowych z Europy Środkowej, zainaugurowany w 1928 roku. Edycja, w której zwyciężyli Węgrzy rozpoczęła się w 1948 roku. Do 1953 roku Madziarzy rozegrali osiem spotkań, potykając się z Czechosłowacją, Austrią, Włochami i Szwajcarią. Zgromadzili 11 punktów, o dwa „oczka” wyprzedziwszy Czechosłowację i Austrię, a królem strzelców turnieju został Puskas z dorobkiem 11 trafień.

Rok później Węgrzy jechali na MŚ do Szwajcarii jako faworyci. Jak burza przeszli przez fazę grupową gromiąc Koreę Południową 9-0, zaś reprezentację Republiki Federalnej Niemiec 8-3. W tym drugim meczu poważnego urazu nabawił się wskutek faulu Wernera Liebricha gwiazdor „Magicznych Madziarów”, jak reprezentację Węgier ochrzcicli Anglicy, Ferenc Puskas, co miało niebagatelne znaczenie w dalszej części turnieju. W następnej rundzie, w ćwierćfinale, Węgrzy zmierzyli się z wicemistrzami Świata, Brazylijczykami. Była to tzw. „bitwa pod Bernem”. W tym jednym z brutalniejszych spotkań w historii MŚ sędzia pokazał trzy czerwone kartki (dwie dla Brazylijczyków, jedną dla Węgra). Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny z Europy 4-2, ale mocno obolałym Węgrom grało się później już zdecydowanie ciężej. W półfinale pokonali oni również 4-2 inną drużynę z Ameryki Południowej, Urugwaj, by dotrzeć do finału, w którym czekali na nich starzy znajomi z fazy grupowej, Niemcy. Finałowy mecz MŚ 1954 przeszedł do historii jako „Berneński cud”. W rozegranym w strugach deszczu spotkaniu podopieczni Seppa Herbergera wygrali 3-2, chociaż mecz zaczął się dla Węgrów idealnie. Po ośmiu minutach zmagań prowadzili już 2-0 po bramkach Puskasa (który wrócił do składu na ten mecz, mimo, że uraz odniesiony w grupowym meczu z RFN był nie do końca wyleczony) i Czibora. W 10 minucie Niemcy zdobyli kontaktowego gola, którego na swoim koncie zapisał Max Morlock, a w 18 stan meczu wyrównał Helmut Rahn. Przy tym golu faulowany był bramkarz Węgrów, Gyula Grocsis, ale sędzia William Ling z Anglii tego nie zauważył lub też zauważyć nie chciał. Remis utrzymywał się do 84 minuty, kiedy Rahn zdobył gola na wagę zwycięstwa. Wprawdzie w 89 minucie Puskas pokonał bramkarza RFN, Antona Kurka, ale arbiter dopatrzył się spalonego, a minutę później nie widział faulu na Kocsisu w polu karnym. Wiele wskazuje więc na to, że gdyby sędzia bardziej sumiennie wypełniał swe obowiązki, losy meczu mogły potoczyć się inaczej. Nie zmienia to faktu, że Niemcy byli doskonale przygotowaniu do turnieju, trener Herberger opierając się na prognozach pogody kazał swoim zawodnikom trenować przed meczem finałowym podczas ulewnego deszczu, a firma Adidas zapewniła Niemcom buty z wkręcanym korkami, dzięki czemu ich obuwie charakteryzowała bardzo dobra przyczepność. Przegrany 2-3 finał MŚ zakończył serię 32 meczów bez porażki z rzędu, którą podopieczni Sebesa rozpoczęli w czerwcu 1950 wygranym meczem z Polską. Spośród tych 32 meczów wygrali 29 (jeden po dogrywce), a 3 zremisowali. Ich rekord pobili dopiero Hiszpanie, których serię 35 meczów bez porażki przerwali latem 2009 roku Amerykanie. Ze Szwajcarii Węgrzy wrócili więc do domów z tytułem wicemistrzów świata, a Sandor Kocsis z tytułem króla strzelców (11 goli). Powoli jednak zbliżał się koniec złotych czasów węgierskiej piłki. W czerwcu 1956 zwolniono trenera Sebesa, a we wrześniu tego roku „Złota jedenastka” zagrała po raz ostatni, pokonując ZSRR na inaugurację moskiewskiego stadionu im. Lenina (Łużniki) 1-0. Pod koniec października tego roku na Węgrzech wybuchła skierowana przeciwko komunistycznej władzy rewolucja. W tym czasie większość piłkarzy „Złotej drużyny” przebywała w Bilbao, gdzie klub Honvéd Budapeszt (wspierany przez władze, które kierowały do niego najlepszych węgierskich piłkarzy) grał w Pucharze Europy z tamtejszym Athletikiem. Rewanżowy mecz, który miał zostać rozegrany w Budapeszcie, odbył się, ze względu na sytuację polityczną na Węgrzech, w Brukseli. Honved zremisował z Baskami 3-3 i odpadł z dalszych rozgrywek. Ze względu na powstanie trener Honvedu, jeden z najwybitniejszych węgierskich szkoleniowców w historii, Béla Guttmann, zorganizował tournée, podczas którego budapeszteński klub, mający w swym składzie największe gwiazdy ówczesnej piłki, wystąpił m.in. we Włoszech, w Hiszpanii i Meksyku. Po powrocie na Stary Kontynent wielu z węgierskich zawodników postanowiło nie wracać do kraju. Ferenc Puskás podpisał kontrakt z madryckim Realem i przyjął hiszpańskie obywatelstwo (zagrał nawet w 4 meczach drużyny narodowej tego kraju). Sándor Kocsis po kilku miesiącach gry w Szwajcarii wylądował w FC Barcelona, a wkrótce dołączył do niego Zoltan Czibor, który przez dwa lata grał w AS Roma. József Bozsik, Gyula Grocsis i inni zdecydowali się powrócić na Węgry. Był to ostatni akord w historii „Złotej drużyny”, bowiem największe jej gwiazdy nigdy już więcej nie zagrały w reprezentacji.

Źródło: budapestsun.com / Wikipedia / "Moja historia futbolu", Stefan Szczepłek, wyd. Presspublica

Zdjęcie na dziś

Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com
Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com

Czy wiesz, że...

  • węgierski poszukiwacz przygód, lotnik i żołnierz, hrabia László Almásy (1895-1951), był pierwowzorem głównego bohatera powieści Michaela Ondaatje „Angielski pacjent”, na podstawie której nakręcono słynny film o tym samym tytule?

Do posłuchania

See video

"Never Tear Us Apart" to jeden z największych przebojów australisjkiej grupy INXS (1977-2012), który znalazł się w...