Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Legenda o kupcu Samonie

Piaskowcowy posąg Samona na szczycie Náklo na południowych Morawach (gmina Hodonín), gdzie, według legendy, mogła się znajdować stolica Państwa Wielkomorawskiego (Rzeszy Wielkomorawskiej), powstałego około 170 lat po upadku Państwa Samona; Źródło: Palickap / Wikimedia Commons

Spisana na podstawie „Historii Francorum”, pochodzącej z VII w. kroniki Fredegara z Burgundii, legenda opisuje powstanie pierwszego państwa na ziemiach Słowian Zachodnich, Państwa Samona (623-658), które obejmowało najprawdopodobniej też część współczesnego terytorium Słowacji. Nie jest nawet wykluczone, że zachowana nazwa miasta Wogastisburg, leżącego na jego terytorium, oznacza dzisiejszą Bratysławę, jak twierdzą niektórzy historycy.

Wg legendy Państwo Samona rozciągało się na lewym brzegu Dunaju, na terytoriach zamieszkałych przez Słowian. Od północy graniczyło z państwem Awarów. Frankijscy kupcy często docierali w te okolice ze względu na atrakcyjność awarskich towarów, takich jak: złote naczynia, srebrne i złote ozdoby, oraz wyroby z żelaza: broń, podkowy, strzemiona i inne. Od Słowian najchętniej kupowano młodych niewolników, towar, którego Awarowie nie mieli. Przyszłych silnych niewolników i piękne niewolnice znajdowano wśród dzieci biedoty, sierot i przestępców.

Jednym z kupców był szlachetny i szanowany Samon. Rosły, zręczny, oburącz posługiwał się bronią, potrafił leczyć rany i zaklinać złe duchy, pięknie śpiewał, wznosił wspaniałe toasty, a jego głosu wszyscy chętnie słuchali. Był najuczciwszym z kupców, sprzedającym tylko najlepszy towar, a wśród Słowian zawsze serdecznie witanym.

Kupiec Samon, słowiańskiego pochodzenia, osierociał i dostał się we wczesnej młodości do niewoli, gdzie nadano mu to frankijskie imię. Służył w domu Sychara. Po pewnym czasie został mianowany czeladnikiem i towarzyszył panu w podróżach. W trakcie jednej z nich uratował Sycharowi życie, skacząc za nim z mostu do rzeki Mozeli. Po tym wydarzeniu otrzymał w nagrodę wolność, a na dobry początek trzy wozy kupieckie z zaprzęgami. Prędko zyskał sławę jako jeden z pierwszych kupców i podobno nawet król Chlotar I był z nim zaprzyjaźniony.

Tymczasem Samonowi spędzał sen z powiek zaostrzający się konflikt z Awarami, którzy zażądali od Słowian najpiękniejszych młodzieńców i dziewcząt, a do kraju Franków mieli iść ci najmniej zdolni. Kroplą przepełniającą czarę goryczy było napadanie Awarów na jego własne kupieckie karawany, podczas których pobierali oni dodatkowe cło za przejście przez terytorium. Wtedy Samon rozgniewał się na dobre i wezwał słowiańskich książąt do przymierza przeciwko wspólnemu nieprzyjacielowi. Początkowo opieszali słowiańscy wodzowie powoli zaczęli przyznawać kupcowi rację, aż w końcu udało mu się zebrać drużynę drobnych książąt górskich, którzy byli skłonni bronić się przed nieuchronną niewolą awarską. Pięciu najmężniejszych to: Vogast, Mirusza, Sobiń, Zahor i Trebeta.

Samonowi brakowało jednak znakomitszych książąt, których wsparcie przesądziłoby o zwycięstwie. Aby zyskać ich przychylność, uczynił, co następuje. Do każdego z nich wysłał posłów z wiadomością, by w pełnię księżyca przybyli w miejsce, gdzie szlak bursztynowy krzyżuje się z morawską drogą. Gońcy przywozili każdego z panów oddzielnie, a Samon od każdego przy powitaniu otrzymał ślubowanie, że jego sprzymierzeńcy są również ich sprzymierzeńcami. Gdy zebrali się wszyscy w jednym miejscu, poprowadził ich kupiec Samon w krąg swoich kupieckich wozów, gdzie stali Vogast, Mirusza, Sobiń, Zahor i Trebeta. Chcąc nie chcąc, musieli dotrzymać danego słowa i przystąpić do unii przeciw Awarom, licząc na wsparcie króla Franków, Chlotara I.  Za przywódcę obrali książęta organizatora przymierza.

Od tej pory Samon został ze swoją drużyną na Słowiańszczyźnie. Karawanę wysłał do kraju Franków, aby w drodze powrotnej przywiozła miecze, przyłbice i zbroje. I tak oto Słowianie ruszyli do walki przeciw Awarom.

Na podstawie: „Staré povesti slovenské”, Milan Ferko.

Zdjęcie na dziś

Tablica na Ulicy Preszburskiej w Paryżu, której nazwa pochodzi od dawnej nazwy Bratysławy i została ustanowiona w 1864 r. w celu upamiętnienia pokoju w Preszburgu z 1805 r. Ulica otacza półkolem, od strony południowo-zachodniej, plac Charles‘a de Gaulle‘a, na którym stoi paryski Łuk Triumfalny; źródło: wyszehrad.com
Tablica na Ulicy Preszburskiej w Paryżu, której nazwa pochodzi od dawnej nazwy Bratysławy i została ustanowiona w 1864 r. w celu upamiętnienia pokoju w Preszburgu z 1805 r. Ulica otacza półkolem, od strony południowo-zachodniej, plac Charles‘a de Gaulle‘a, na którym stoi paryski Łuk Triumfalny; źródło: wyszehrad.com

Czy wiesz, że...

  • Wynalazcą pierwszego spadochronu, który zaczął być aktywnie używany, był Štefan Banič, Słowak pochodzący ze Smolenic (zachodnia Słowacja). Swój wynalazek opatentował w USA w 1914 roku.

Do posłuchania

See video

"Never Tear Us Apart" to jeden z największych przebojów australisjkiej grupy INXS (1977-2012), który znalazł się w...