Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

O zawartości najnowszego numeru „Herito”

Źródło: Herito

Od pewnego czasu dostępny jest najnowszy numer kwartalnika „Herito”, periodyku kulturalnego poświęconego dziedzictwu, kulturze i współczesności Europy Środkowej wydawanego przez Międzynarodowe Centrum Kultury (MCK). Ostatni numer czasopisma poświęcony został w całości tematyce słowackiej. Oto jego krótkie streszczenie.

Numer otwiera wkładka z wstępem Konsula Generalnego Republiki Słowackiej w Krakowie Marka Lisanskiego, który zwraca uwagę na bliskość, nie tylko geograficzną, Słowacji i Polski oraz zaprasza czytelników „Herito” do odwiedzenia Koszyc – Europejskiej Stolicy Kultury 2013.

We artykule wstępnym od redakcji prof. Jacek Purchla, redaktor naczelny czasopisma i dyrektor MCK w Krakowie, i Magda Vášáryová, słowacka aktorka i dyplomata, były ambasador Słowacji w RP, wyjaśniają motywy, jakie kierowały redakcją „Herito” przy przygotowywaniu numeru: „…towarzyszyła nam intencja, aby pośród bliższych i dalszych sąsiadów Słowacja i jej kultura były nie tylko lepiej widoczne, ale i lepiej rozumiane”.

W tekście „W poszukiwaniu straconej Słowacji” Vášáryová pisze o wciąż żywym na Słowacji stereotypie, wedle którego Słowacy, ich charakter i ich kultura są nierozerwalnie związane z ludowością, z ich góralskim pochodzeniem, i zastanawia się nad brakiem w powszechnej świadomości Słowaków miejsca dla przeszłości najstarszych i największych słowackich miast, od średniowiecza stanowiących ostoje wolności intelektualnej, religijnej i gospodarczej, a które to wartości były wykorzeniane najpierw poprzez intensywną madziaryzację na przełomie XIX i XX wieku, a potem przez XX-wieczne totalitaryzmy. Ich miejsce zajęły, zdaniem autorki, różne formy wzmiankowanego stereotypu.

W artykule „Kim są Słowacy? Odrodzeniowe źródła słowackiej tożsamości” Rafał Majorek, pracownik naukowy Instytutu Filologii Słowiańskiej UJ i członek Komisji Kultury Słowian Polskiej Akademii Umiejętności, przedstawia pokrótce dzieje powstawania i krystalizowania się słowackiej tożsamości narodowej. Uwypukla rolę tradycji Państwa Wielkomorawskiego i działalności dziewiętnastowiecznych budzicieli narodowych z epoki romantyzmu, na czele z Ľudovítem Štúrem. Przybliżając działalność słowackich romantyków, pisze m.in. o ich zaangażowaniu po stronie Austrii w rewolucji węgierskiej 1848 roku, o próbach kodyfikacji języka słowackiego w latach 40. XIX wieku czy o ukształtowaniu się pewnych symboli słowackiej tożsamości narodowej, takich jak postrzeganie Tatr jako matki narodu słowackiego (słow. Tatra – rodzaj żeński), a Dunaju – jako jego ojca.

Rudolf Chmel, słowacki literaturoznawca i dyplomata, ostatni ambasador Czechosłowacji na Węgrzech, późniejszy minister kultury i wicepremier Słowacji, w artykule „Dwie Słowacje” przedstawia dwie sprzeczne wizje reprezentowane przez pewne przeciwstawne sobie grupy społeczeństwa słowackiego. Pierwsza to tzw. opcja narodowa, ukształtowana w wyniku mariażu idei nacjonalistycznych i konformistycznej postawy elit postkomunistycznych w dobie dzikiej prywatyzacji („prywatyzacyjnego złodziejstwa”) tuż po powstaniu niepodległej Słowacji, określaną mianem „mečiaryzmu” (od nazwiska pierwszego prezydenta niepodległej Słowacji Vladimíra Mečiara, patrona tego środowiska). Drugą wizję reprezentuje natomiast opcja liberalno-demokratyczna, do której zaliczają się głównie intelektualiści i artyści niechętni pierwszemu punktowi widzenia. Między tymi dwoma stronnictwami, których spór przejawia się obecnie głównie na płaszczyźnie „mitycznych i naukowych interpretacji historii”, funkcjonuje społeczeństwo konsumpcyjne, niezdające sobie sprawy z istniejącego konfliktu lub ignorujące go. „Najważniejsze, by prezydent i rząd zakończyli polaryzację społeczeństwa, które i tak nie wie, że jest podzielone, ale wie, że żyje – w przeważającej większości – w warunkach socjalnych poniżej europejskich standardów” – konkluduje autor.

W tekście zatytułowanym „O przyszłości pewnej koncepcji” antropolog społeczny Juraj Buzalka, wykładowca Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie, snuje rozważania na temat możliwości ukształtowania się na Słowacji sprawnie funkcjonującego demokratycznego społeczeństwa wielokulturowego. Naukowiec odwołuje się m.in. do teorii brytyjskiego antropologa i socjologa Ernesta Gellnera, który za pomocą porównania rozmytych plam barwnych na obrazach Oskara Kokoschki i wyraźnie rozgraniczonych kształtów na płótnach pędzla Amadea Modiglianiego charakteryzował, odpowiednio, wieloetniczne społeczeństwa agrarne, w których różne grupy ludzkie płynnie się przenikały i mieszały, oraz nowoczesne społeczeństwa narodowe, w których grupy te są rozdzielone za sprawą tożsamości narodowych. Zdaniem Buzalki społeczeństwo słowackie, mimo burzliwej historii Słowacji w XX wieku i dominacji w naszych czasach modelu Megalomanii (to również określenie zaczerpnięte u Gellnera) – silnego, centralistycznego państwa dążącego mniej lub bardziej aktywnie do ujednolicenia populacji pod względem narodowym, ma silne podstawy do stania się „wieloetnicznym [...] projektem politycznym”.

Historyk Miroslav Michela, pracownik Instytutu Historii Słowackiej Akademii Nauk, w artykule „Odtwarzanie przeszłości. Uwagi na marginesie kilku dyskusji o słowackiej historii” pisze o roli współczesnej historiografii w procesie kształtowania określonych wizji przeszłości, co charakterystyczne jest, jak zauważa, dla każdego społeczeństwa. Autor ilustruje swój wywód odwołaniami do debat, jakie toczyły i toczą się na Słowacji na temat dziejów stosunków słowacko-węgierskich i słowacko-czeskich czy też dotyczących postaci księdza Andreja Hlinki, uwidaczniając problem prób upolityczniania historii.

W „Notatce z pewnego spotkania” Peter Michalik przedstawia obraz Bratysławy z perspektywy trzech stołecznych pomników przedstawiających: cesarzową Marię Teresę, XIX-wiecznego działacza narodowego Ľudovíta Štúra oraz Józefa Stalina. „Choć historia nie umożliwiła postaciom z pomników choćby teoretycznego spotkania, to widać, że ustawione w jednej przestrzeni wyraźnie szukają się wzrokiem i obserwują. Ta interakcja jest fascynująca” – zauważa doktorant Uniwersytetu im. Komenskiego w Bratysławie i dziennikarz kulturalny.

Kilka kolejnych artykułów poświęconych zostało historii sztuki słowackiej. I tak Naďa Hrčková zabiera czytelników w podróż „Śladami losów muzyki słowackiej”, która rozpoczyna się w połowie XIX wieku od spotkania z Jánem Levoslavem Bellą, a którą kończy konstatacja, że „brakuje choćby jednej syntetycznej publikacji, która rozświetliłaby mrok otaczający nowszą historię słowackiej muzyki i oddzieliła ziarno od plew”. Autorka artykułu jest profesorem muzykologii, profesorem Katedry Muzykologii Uniwersytetu Komeńskiego.

Z kolei dzięki historyk sztuki Maria Pötzlovej-Malíkovej poznajemy twórczość Franza Xavera Messerschmidta, XVIII-wiecznego niemieckiego rzeźbiarza, który po niepowodzeniach w Wiedniu i Monachium osiadł w Bratysławie, gdzie – prawdopodobnie pod wpływem choroby psychicznej – stworzył większość swoich frapujących rzeźb z serii „Charaktery”, przedstawiających ludzkie oblicza o bardzo zróżnicowanych wyrazach twarzy. Artykułowi towarzyszą fotografie niektórych rzeźb, znajdujących się w zbiorach Słowackiej Galerii Narodowej.

Dana Bořutová, pracownik Instytutu Historii Sztuki Słowackiej Akademii Nauk, przybliża czytelnikom dzieje architektury słowackiej w tekście „Architektura słowacka w drodze do emancypacji”. Dzięki lekturze artykułu dowiadujemy się m. in. że o ile w II połowie XIX stulecia i na początku następnego najbardziej prężnym ośrodkiem architektonicznym, gdzie kształcili się i skąd czerpali wzory do naśladowania słowaccy architekci, był Budapeszt, o tyle po powstaniu Czechosłowacji rolę tę zaczęła odgrywać Praga. Poznajemy nazwiska najbardziej najważniejszych czeskich i słowackich architektów, dzięki którym na Słowację docierały wpływy różnych szkół architektonicznych przełomu stuleci XIX i XX oraz połowy XX wieku, z najbardziej z nich znanym i cenionym, Dušanem Jurkovičem, na czele. Jurkovič, który wypracował własny, rozpoznawalny, nawiązujący do wzorów architektury dawnej, ale naznaczony wpływem nowych prądów architektonicznych, był nie tylko architektem, lecz także pionierem w warunkach słowackich konserwacji zabytków oraz wziętym publicystą. Jest najbardziej znanym słowackim architektem, był jedną z najważniejszych postaci słowackiego życia artystycznego w swoich czasach. Tekst zilustrowany jest pięknymi zdjęciami.

Równie piękny, a jeszcze bogatszy i niezwykle interesujący materiał ilustracyjny towarzyszy tekstowi Michała Burdzińskiego pt. „Młoda Słowacja. O meandrach sztuki nowoczesnej między Żyliną a Koszycami”. Autor, absolwent UJ, pracownik Instytutu Słowackiego w Warszawie, doktorant UW, miłośnik literatury i sztuki Europy Środka, kreśli w nim pasjonującą panoramę słowackiego malarstwa doby modernizmu. Warto dodać, ze tekstowi towarzyszą bogate przypisy.

Na następnych kilkunastu stronach można zapoznać się ze wspomnieniami i przemyśleniami, często oryginalnymi i pełnymi humoru, cenionego słowackiego reżysera, tekściarza i komika Milana Lasicy. W wywiadzie przeprowadzonym z nim przez tłumacza literatury czeskiej i słowackiej, publicystę i dziennikarza, byłego dyrektor Instytutu Polskiego w Pradze Andrzeja S. Jagodzińskiego Lasica opowiada o początkach swojej działalności kabaretowej, o wieloletniej współpracy z nieżyjącym już Júliusem Satinskim, o trudnościach, jakie napotykali tworząc skecze o zabarwieniu politycznym w czasach komunizmu, a także o historii i wielokulturowym charakterze Bratysławy. Fragmenty błyskotliwych tekstów publicystycznych i wypowiedzi Lasicy zaczerpniętych ze zbioru „Peisne a iné texty” (w tłumaczeniu Andrzeja S. Jagodzińskiego) dowodzą, że nie bez przyczyny jest jedną z najważniejszych postaci słowackiej sceny kulturalnej.

Ze względu na przyznanie Koszycom tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w roku 2013, o czym we wkładce do numeru pisze Konsul Generalny Republiki Słowackiej w Krakowie Marek Lisansky, w „słowackim” numerze „Herito” nie mogło zabraknąć materiału na temat tego pięknego miasta. O „Kreatywnych Koszycach” w wywiadzie  z Joanną Sanetrą-Szeligą, europeistką, wykładowcą akademickim i działaczem kulturalnym, opowiada Vladimir Beskid, historyk sztuki, wykładowca akademicki, dyrektor artystyczny przedsięwzięcia Koszyce 2013.

Koszyce to tylko jeden z wielu prężnych ośrodków kulturalnych na Słowacji. O „Miejscach kulturalnego wrzenia” na Słowacji piszą w „Herito” krytyk teatralny i tłumacz Zora Jaurová, kulturoznawca i działacz kulturalny Marek Adamov, dyrektor centrum kulturalnego Tabačka Kulturfabrik Peter Radkoff oraz dramaturg, pisarz i plakacista Michal Ditte. O „Teatrze na Słowacji 2011/2012” można dowiedzieć się z artykułu reżysera teatralnego Mariána Amslera. Natomiast zarys historii słowackiej kinematografii i szczególne warunki, w jakich przyszło jej się rozwijać, opisane zostały przez Márię Ferenčuhovą, teoretyka filmu i tłumacza, w artykule „Film słowacki i jego środkowoeuropejska tożsamość w świecie przemian”

Ponadto w najnowszym numerze „Herito” informacje o najciekawszych aktualnie odbywających się w krajach Europy Środkowej wystawach i innych wydarzeniach kulturalnych oraz recenzje wybranych prezez redakcję najnowszych publikacji z zakresu historii, socjologii, antropologii i pokrewnych dziedzin, traktujących o krajach i społeczeństwach środkowoeuropejskich.

Tłumaczami, którzy współpracowali z redakcją przy przygotowaniu „słowackiego” numeru „Herito”, są: Joanna Bakalarz, Magdalena Bystrzak, Olga Stawińska, Andrzej S. Jagodziński (ze słowackiego na polski), Paweł Łopatka (z polskiego na angielski) i Joanna Santera-Szeliga (z angielskiego na polski)

Najnowszy numer „Herito”, a także wcześniejsze wydania kwartalnika, można nabyć w księgarni internetowej Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie. Bieżący numer czasopisma do nabycia także w księgarniach Empik.

Źródło: „Herito”, nr 9 / mck.krakow.pl

Zdjęcie na dziś

Tablica na Ulicy Preszburskiej w Paryżu, której nazwa pochodzi od dawnej nazwy Bratysławy i została ustanowiona w 1864 r. w celu upamiętnienia pokoju w Preszburgu z 1805 r. Ulica otacza półkolem, od strony południowo-zachodniej, plac Charles‘a de Gaulle‘a, na którym stoi paryski Łuk Triumfalny; źródło: wyszehrad.com
Tablica na Ulicy Preszburskiej w Paryżu, której nazwa pochodzi od dawnej nazwy Bratysławy i została ustanowiona w 1864 r. w celu upamiętnienia pokoju w Preszburgu z 1805 r. Ulica otacza półkolem, od strony południowo-zachodniej, plac Charles‘a de Gaulle‘a, na którym stoi paryski Łuk Triumfalny; źródło: wyszehrad.com

Czy wiesz, że...

  • autor muzyki do pierwszej polskiej opery, „Nędza uszczęśliwiona” (libretto pióra Wojciecha Bogusławskiego; wystawiona w 1778 roku), Maciej Kamieński (1734-1821), był z pochodzenia Słowakiem?

Do posłuchania

See video

"Never Tear Us Apart" to jeden z największych przebojów australisjkiej grupy INXS (1977-2012), który znalazł się w...