Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Malarstwo - Węgry

MALARSTWO WĘGIERSKIE (OD XVI WIEKU DO POŁOWY WIEKU XX)

Szesnastowieczne węgierskie malarstwo nie prezentowało szczególnie wysokiego poziomu. Większość tworzących wówczas artystów, głównie malujących obrazy o tematyce religijnej i tworzących polichromie ołtarzy, pozostało anonimowych. Warto podkreślić fakt, że to właśnie sztuka sakralna odgrywała w XVI wieku główną rolę w węgierskiej (i nie tylko) sztuce. Po pierwsze wciąż żywe były reminiscencje sztuki średniowiecznej, która przede wszystkim skupiała się na tematyce religijnej, bez względu na swoją dziedzinę (malarstwo, rzeźba, architektura...), po drugie zaś, szczególnie w zachodnich Węgrzech, które trafiły pod władanie Habsburgów, nasilały się wpływy niemieckiego kleru katolickiego, tym intensywniejsze, że, zwłaszcza we wschodnich Węgrzech i w Siedmiogrodzie, coraz więcej zwolenników zdobywały luteranizm i kalwinizm. Tym samym sztuka, w tym malarstwo, stały się narzędziami reformacji i kontrreformacji.

Jednakowoż węgierskie malarstwo doby baroku to nie tylko sztuka religijna. Stulecia szesnaste, siedemnaste i początek wieku osiemnastego to okres nieustannych walk o uniezależnienie się do Habsburgów i Turków. Nic więc dziwnego, że wielu adeptów pędzla i palety specjalizowało się w malarstwie batalistycznym. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje żyjący na przełomie wieków siedemnastego i osiemnastego pochodzący z Niemiec Georg Philip Rugendas (1666-1742), który na swych obrazach przedstawiał m.in. sceny z walk z okresu antyhabsburskiego powstania księcia Franciszka Rakoczego (1703-1711). Inni żyjący w jego czasach artyści również chętnie przedstawiali na swych płótnach wydarzenia związane z powstaniem Rakoczego czy też z innym węgierskim zrywem wymierzonym przeciwko Habsburgom, powstaniu Imre Thökölyego, ojczyma Rakoczego (lata 80 . i 90. XVII wieku).

Spośród innych węgierskich twórców przełomu XVII i XVIII wieku obok batalisty Rugendasa, wymienić należy dwóch doskonałych malarzy martwych natur i animalistów, Jakába Bogadnyego (1660-1724) i Tóbiása Stranovera (1684-1753), ucznia i zięcia Bogdanyego. Obaj działali jednak poza Węgrami, malarskiego fachu ucząc się w Niderlandach, a pracując przede wszystkim w Anglii (m.in. na dworach Marii Stuart i Wilhelma III). Należeli do najlepszych w swoich dziedzinach w ówczesnej Europie.

Na Węgrzech przez czas pewien działał także doskonały czeski portrecista Jan Kupecký (1667-1740), który jednak większość kariery spędził w Niemczech oraz malując na zlecenie dworu wiedeńskiego. Był Kupecký jednym z najwybitniejszych portrecistów doby baroku.

Spośród działających na Węgrzech malarzy narodowości węgierskiej, szczególnie odznaczył się na przełomie XVII i XVIII wieku oraz w pierwszej połowie osiemnastego stulecia Ádám Mányoki (1673-1757), stronnik księcia Franciszka Rakoczego, którego portret jest jego najsłynniejszym dziełem. Przez pewien czas Mányoki pracował w Warszawie dla Augusta II Mocnego, króla Polski i elektora saskiego. Następnie pracował na Węgrzech, a później znowu dla dworu saskiego (Lipsk, Drezno). Był wybitnym portrecistą, pozostającym pod wpływem francuskiego malarstwa portretowego doby rokoka, jednym z pierwszych węgierskich malarzy wysokiej klasy.

Druga połowa wieku XVIII zdominowana została jednak nie przez malarstwo świeckie, a przez malarstwo religijne. Jest to bowiem okres szczególnej intensyfikacji kontrreformacji, a religijne malarstwo późnego baroku to doskonałe jej odzwierciedlenie w dziedzinie sztuki. Na terenie Węgier aktywnych było wielu twórców, Węgrów, Niemców i Austriaków, którzy ozdabiali budowane bądź przebudowywane wówczas w stylu barokowym świątynie katolickie. Wśród najlepszych twórców fresków i polichromii tego okresu aktywnych na Węgrzech wymienić należy Franza Antona Maulbertscha (1724-1796),Paula Trogera (1698-1762) czy Johanna Ignaca Cimbala (1722-1795)

Niemniej jednak naścienne malarstwo religijne nie zdominowało całkowicie węgierskiego malarstwo XVIII wieku. Wówczas to bowiem działał jeden z pierwszych wysokiej klasy węgierskich pejzażystów, przedwcześnie zmarły Károly Schallhas (1769-1797), którego płótna utrzymane są w estetyce rokoka, aczkolwiek nawiązują już do wyidealizowanych pejzaży klasycystycznych. Duży popyt był także na usługi portrecistów. Wiek osiemnasty, w porównaniu do dwóch poprzednich stuleci, to okres stosunkowo spokojny w historii Węgier, co wiązało się z rozwojem miast, bogaceniem się mieszczaństwa oraz dobrą koniunkturą na płody rolne, co pozwalało wzbogacać się szlachcie i arystokracji. Nie dziwi więc, że portreciści mogli liczyć na wiele zamówień. Jako przykłady działających w XVIII. wieku na Węgrzech malarzy portretów wymienić można np. Jánosa Mártona Stocka (1742-1800), Zsigmonda Falusyego czy Sámuela Horvátha, którzy nie byli wprawdzie twórcami wybitnymi, ale opanowali malarskie rzemiosło w wystarczającym stopniu, by odpowiedzieć gustom ówczesnego węgierskiego odbiorcy.

Dopiero w następnym dziewiętnastym stuleciu pojawił się na węgierskiej scenie artystycznej portrecista wybitny. Był to Miklós Barabás (1810-1898), pierwszy węgierski malarz, którego sława objęła cały kraj. Twórca ten sportretował wiele ważnych postaci węgierskiego życia politycznego i kulturalnego XIX wieku. Ponadto malował także utrzymane w estetyce wczesnego realizmu, nawiązującej jeszcze do stosunkowo chłodnego i sztywnego malarstwa klasycystycznego, sceny rodzajowe. Te jego płótna nie są wprawdzie dziełami, które określić można by było mianem awangardowych, stanowią jednak świadectwo bardzo solidnego warsztatu malarskiego Barabása oraz bezcenne świadectwo jego epoki.

Innym cenionym dziewiętnastowiecznym portrecistą węgierskim był Sandor Kozina (1808-1873), który, w przeciwieństwie do Barabása, wiele lat spędził za granicą, malując m.in. dla dworu carskiego w Petersburgu, a także w Londynie czy Paryżu. Ponadto, tak jak Barabás, na swych płótnach przedstawiał wielu luminarzy węgierskiego życia politycznego i kulturalnego XIX wieku.

Portrety malował także Balint Kiss, przyjaciel Barabasa. Nigdy jednak nie osiągnął takiej biegłości w posługiwaniu się pędzlem jak jego bardziej znany i ceniony znajomy czy jak Kozina.

W malarstwie pejzażowym wyspecjalizował się natomiast inny przyjaciel Barabása, Károly Markó starszy (1791-1860), pierwszy wybitny specjalista od pejzażu w dziewiętnastowiecznym malarstwie węgierskim. W swoich płótnach połączył estetykę zidealizowanego pejzażu klasycznego ze zdobyczami romantyzmu, takimi jak żywsza i intensywniejsza paleta oraz bardziej uwypuklona gra światła i cienia, niż miało to miejsce w malarstwie doby klasycyzmu. Od lat 30. XIX wieku Marko tworzył we Włoszech.

Na uwagę zasługuje także Włoch z pochodzenia, Jakáb Marastoni (1804-1860). W historii węgierskiego malarstwa zapisał się on przede wszystkim nie dzięki swoim, dość przeciętnym, obrazom, ale dlatego, że w I połowie lat 40. Założył w Budapeszcie pierwszą galerię sztuki oraz prywatną szkołę malarstwa. Były to wydarzenia bez precedensu dla malarstwa na Węgrzech. Mihály Zichy (1827-1906) iKaroly Lotz (1833-1904). Zichy był jednym bardziej cenionych węgierskich malarzy II połowy XIX wieku. Jego utrzymane w estetyce ewoluującej od klasycyzmu do romantyzmu płótna o tematyce alegorycznej, a także grafiki i rysunki, cieszyły się wielkim uznaniem na dworze carskim w Petersburgu, a także w Anglii i we Francji, gdzie w latach 70. malarz osiadł. Zichy był ponadto jednym z pierwszych węgierskich artystów, który tworzył rysunki i grafiki o treściach, które naonczas uchodziły za pornografię, a i dziś mogłoby za takową zostać uznane. Co więcej był bardzo płodnym ilustratorem (narysował ilustracje np. do Tragedii człowieka Madacha). Co tyczy się Lotza, to jeśli chodzi o malarstwo sztalugowe, był bardzo wszechstronny, malując portrety, pejzaże, jak i sceny rodzajowe. Szczególnie jednak upodobał sobie malarstwo naścienne, w którym osiągnął doskonałość. Jego początkowe realizacje nawiązywały do malarstwa klasycystycznego, jednakże wkrótce freski Lotza osiągnęły świeżość, polot i barwność najwybitniejszych fresków późnego renesansu włoskiego oraz najlepszych realizacji barokowego iluzjonizmu. Lotz, uznawany za jednego z najwybitniejszych węgierskich malarzy, ozdobił swymi freskami m.in. sufit Opery w Budapeszcie, klatkę schodową gmachu parlamentu w Budapeszcie czy też czytelnię biblioteki Uniwersytetu.

Do wybitniejszych przedstawicieli węgierskiego malarstwa XIX wieku zalicza się na pewno József Borsos (1821-1883), świetny malarz akademickich portretów i utrzymanych w estetyce biedermeieru scen rodzajowych. Podobnie do Borsosa malował Alajos Györgi (1821-1863), młodo zmarły malarz, który ostatnie lata życia spędził pracując we Włoszech.

Dużą popularnością, szczególnie w Anglii, gdzie spędził gros swej kariery malarskiej, którą rozpoczął po studiach artystycznych w Budapeszcie i Paryżu, cieszył się Károly Brocky (1807-1855), autor licznych płócien o tematyce mitologicznej utrzymanych w estetyce akademizmu, a także wielu akademickich scen rodzajowych i portretów.

Za następcę Barabása w zakresie malarstwa portretowego uznać można Somę Orlaia Petricha (1822-1880), doskonałego artystę pochodzenia serbskiego, który malował też obrazy o tematyce historycznej. Twórcą, który szczególnie upodobał sobie tematykę historyczną był natomiast József Molnár (1821-1899), także autor pejzaży, jeden z istotniejszych przedstawicieli romantyzmu i biedermeieru w malarstwie węgierskim II połowy XIX wieku. Zbliżone tematyka charakteryzuje twórczość akademika Mihálya Kovácsa (1818-1892), który obok płócien o tematyce historycznej malował też wiele obrazów religijnych oraz specjalizował się w kopiach hiszpańskiego i włoskiego malarstwa sakralnego.

Ważną rolę w historii węgierskiej sztuki odegrał János Jankó (1833-1896), doskonały rysownik i grafik, rozchwytywany przez węgierską prasę, autor niezliczonych ilustracji i karykatur bardzo lubianych przez czytelników. Jankó był prekursorem karykatury politycznej i jednym z najwybitniejszych węgierskich grafików i rysowników w historii sztuki węgierskiej.

Druga połowa XIX wieku to okres dużej popularności pejzażu. Do ważniejszych pejzażystów tego okresu zaliczyć należy Ferenca Marko (1832-1874) oraz Károlya Markó młodszego (1822-1891), synów Károlya Markó starszego oraz specjalizującego się również w portretach ucznia Barabása Károlya Telepyego (1828-1906), których obrazy utrzymane były w estetyce klasycyzmu, skłaniając przy tym ku zdobyczom romantyzmu. Estetyce klasycystycznej i romantycznej hołdował także Gusztáv Keleti (1834-1902), sekretarz Towarzystwa Sztuk Pięknych w Budapeszcie, autor stosunkowo schematycznych pejzaży, w których nawiązywał jednak do realizmu holenderskich mistrzów malarstwa krajobrazowego XVII wieku. W pełni romantycznym pejzażystą nie był też Antal Ligeti (1823-1890), aczkolwiek w swoich obrazach nie cofał się przed pewnymi nawiązaniami do malarstwa romantycznego, chociażby poprzez ich tematykę. Był bowiem autorem nie tylko pejzaży przedstawiających krajobrazy węgierskie, ale także bałkańskie czy północnoafrykańskie, przez co wpisywał się w prąd orientalizmu, tak charakterystyczny dla romantycznej estetyki, zarówno w malarstwie, jak i w literaturze. Faktycznym przedstawicielem romantyzmu w pejzażowym malarstwie węgierskim II połowy XIX wieku był natomiast Sándor Brodszky (1819-1901), starający się odejść od stosunkowo ubogiej klasycznej palety i oddać dynamikę natury, a nie tworzyć zidealizowane, uschematyzowane, i przez to sztuczne krajobrazy.

Przez cały wiek XIX najbardziej cenionym przez krytyków i pedagogów malarstwem było jednak malarstwo akademickie, w stosunkowo chłodny, schematyczny sposób przedstawiające sceny mitologiczne, alegoryczne lub historyczne. Modelowym przedstawicielem tego kierunku w sztuce był Mór Than (1828-1899), autor monumentalnych płócien i fresków o tematyce historycznej oraz klasycyzujących portretów. Tej samej estetyce hołdował wychowanek jednego z najważniejszych centrów malarstwa akademickiego, Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, Sándor Wagner (1838-1919), autor ogromnych rozmiarami płócien, na których przedstawiał sceny z historii Węgier. Był także autorem licznych, wprawdzie nie oryginalnych, ale doskonałych pod względem warsztatowych scen rodzajowych. Jego malarstwo wprawdzie nie zrewolucjonizowało węgierskiej sztuki, był za to Wagner bardzo cenionym pedagogiem Akademii Sztuk Pięknych w Monachium.

Podobną tematykę jak Than czy Wagner poruszał na swych obrazach Viktor Madarász (1830-1917), uczestnik rewolucji 1848 roku. Do swych historycznych scen wprowadził on więcej kontrastów kolorystycznych i zdynamizował kompozycję, dzięki czemu jego utrzymane w akademickiej manierze malarstwo skłania się w pewnym stopniu ku estetyce romantycznej, czego o obrazach Thana i Wagnera powiedzieć raczej nie można.

Bardzo ciekawą postacią w węgierskim malarstwie II połowy XIX wieku był Bertelan Székely (1835-1910). W początkowym okresie swej malarskiej kariery pozostawał wierny kanonom akademizmu malując sceny historyczne, portrety, pejzaże czy sceny rodzajowe. Jednakże jako dojrzały artysta rozjaśnił paletę, zdynamizował i uelastycznił kompozycję swoich płócien, co sprawiło, że na obrazach z kilkunastu ostatnich lat swego życia dał wyraz inspiracjom estetyką romantyczną, a nawet takimi artystycznymi nowinkami jak impresjonizm i secesja. Można więc rzec, że malarz ten przeszedł w swojej twórczości wszystkie etapy, które składały się na europejskie, a zatem i węgierskie, malarstwo dziewiętnastowieczne.

Wszyscy dotychczas opisani dziewiętnastowieczni malarze węgierscy cieszyli się uznaniem raczej jedynie na Węgrzech. Tymczasem najbardziej znanym i cenionym w Europie węgierskim wirtuozem pędzla II połowy XIX wieku był Mihály Munkácsy (1844-1900), mistrz malarskiego realizmu, autor cenionych między innymi we Francji i Niemczech płócien o tematyce symbolicznej, a także malarz scen rodzajowych, portretów i martwych natur, na których z pietyzmem oddawał wszelkie cechy indywidualne przedstawianych osób i przedmiotów. Z racji poważania jakim cieszył się za granicą oraz niezaprzeczalnie doskonałego warsztatu malarskiego Munkácsy uchodził za Węgrzech za malarski wzór. Renomą cieszył się zresztą nie tylko wśród kolegów po pędzlu, ale także wśród publiczności i to jemu właśnie zlecono ozdobienie jednej z reprezentacyjnych sal węgierskiego parlamentu, którego gmach ukończono w 1896 roku by uczcić tysiąclecie węgierskiej państwowości. W sali tej, nazwanej swoim imieniem, Munkácsy namalował monumentalne dzieło przedstawiające przybycie Madziarów do Kotliny Panońskiej w 896 roku („Honfoglalás”).

Dużą renomą w Europie cieszył się także rówieśnik Munkácsyego, nagradzany podczas wielu wystaw i salonów malarstwa Gyula Benczúr (1884-1920), typowy malarz akademicki, uczeń jednego z najwybitniejszych akademików w historii malarstwa, profesora monachijskiej ASP, Karla von Pilotyego. Do najczęściej poruszanych przezeń na płótnie tematów należały sceny mitologiczne oraz historyczne, a także akty. Był również bardzo cenionym portrecistą. Ponadto pracował przy ozdabianiu wnętrz Zamku Królewskiego w Budzie, który przebudowywano na przełomie XIX i XX wieku.

Doskonałym, aczkolwiek nie tak znanym i cenionym realistą jak Munkácsy, był autor potężnej, bo liczącej 120 metrów długości i 15 metrów wysokości panoramy przedstawiającej Honfoglalás, Árpád Feszty (1856-1914). Dzieło jego i jego współpracowników przetrwało po dziś dzień i może być oglądane w muzeum w miejscowości Ópusztaszter, gdzie wybudowano dla tego płótna specjalną rotundę.

Jednym ze współpracowników Fesztyego był kolejny z wielkich węgierskich realistów II połowy XIX i początku XX wieku, László Mendyánszky (1852-1919), uczeń ASP w Monachium i Paryżu, autor licznych pejzaży i scen rodzajowych, m.in. z okresu I wojny światowej. Początkowo wierny realizmowi i będący pod wpływem szkoły z Barbizon, w drugie połowie życia Mendyánszky rozjaśnił nieco swoją paletę i uległ pewnym wpływom impresjonizmu. Jednym z kontynuatorów bogatej tradycji węgierskiego realizmu był jego uczeń, Nándor Katona (1864-1932).

Z kolei jeszcze jednym akademikiem o którym nie sposób nie wspomnieć był Laub Fülöp Elek, szerzej znany jako Alexius de Laszlo (1869-1937). To najwyższej klasy akademicki portrecista, na przełomie wieków rozchwytywany przez całą europejską arystokrację, godny rywal ówczesnych etatowych portrecistów europejskiej i amerykańskiej śmietanki towarzyskiej, Włocha Giovanniego Boldiniego i Amerykanina Johna Singera Sargenta. Po studiach w Budapeszcie i Monachium de Laszlo pracował w stolicy Węgier oraz w Wiedniu. W 1907 przeniósł się na Wyspy Brytyjskie i tam mieszkał i tworzył aż do śmierci, ciesząc się ogromnym uznaniem klienteli z wyższych sfer, nie tylko wśród arystokracji i gentry brytyjskiej.

Spośród malarzy przełomu wieków, którzy zwrócili się ku artystycznej awangardzie na uwagę zasługuje nade wszystko Tivadar Csontováry Kosztka (1853-1919). Lata 80. i 90. Wieku XIX oraz początek wieku XX to okres szczególnego wrzenia w świecie sztuki, w którym pojawia się wiele nowatorskich estetyk, prądów i szkół malarskich. Csontováry Kosztka był jednym z przedstawicieli malarskiej awangardy na Węgrzech. Co więcej miał też bardzo ciekawy życiorys, bowiem malarstwem zajął się dopiero w wieku 40 lat, wcześniej pracując jako aptekarz. Jako artysta wypracował bardzo osobisty, charakterystyczny styl, nawiązując do zdobyczy europejskiego symbolizmu i ekspresjonizmu. Jego płótna, najczęściej przedstawiające tajemnicze krajobrazy i sceny rodzajowe o dużym ładunku symbolicznym, charakteryzują się stosunkowo żywą, intensywną paletą, a przedstawiane obiekty i postaci pewnym uproszczeniem przywodzącym na myśl malarstwo prymitywistów oraz ekspresjonistyczną stylizacją. Csontováry Kosztka, który przez wiele lat zmagał się z chorobą psychiczną, nadał swoim obrazom piętno swoistego mistycyzmu, któremu dawał wyraz także w swoich pismach, był bowiem także filozofem.

Jak już powiedziano, przełom wieków to początek powstawania licznych szkół malarskich, w sensie grup malarzy o podobnych poglądach na sztukę, którzy często razem malowali i spotykali się celem wymiany poglądów. Jedną z pierwszych takich grup na Węgrzech była tzw. szkoła z Nagybánya, której centralną postacią był Simon Holóssy (1867-1919), który po studiach w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium odrzucił akademizm i zwrócił się ku nowinkom płynącym z Francji, realizmowi i naturalizmowi. Holóssy, który został też wykładowcą w Monachium, i skupieni wokół niego malarze, tacy jakIstván Réti (1872-1945), János Thorma (1870-1937), Béla Czóbel (1883-1970) czy Béla Iványi Grünwald (1867-1940) oraz najbardziej z nich znany i wszechstronny Károly Ferenczy (1862-1917) w okresie istnienia szkoły z Nagybánya (powstała latem 1896 w siedmiogrodzkim miasteczku o tej nazwie) malowali przede wszystkim sceny rodzajowe i pejzaże utrzymane w estetyce realizmu i naturalizmu.

Część z członków szkoły na długo pozostała wierna tego typu malarstwu. Takiego wyboru dokonał Oszkár Glatz (1872-1958), student Holóssyego w Monachium, a później szlifujący swe umiejętności w słynnej Académie Julian w Paryżu, jeden z najwybitniejszych dwudziestowiecznych węgierskich realistów, autor doskonałych pejzaży i scen rodzajowych z życia wsi. Inni członkowie szkoły z Nagybánya po kilku latach obierali inne drogi malarskich poszukiwań. Jednym z nich był Ferenczy, który od naturalizmu przeszedł do impresjonizmu, następnie zaś do postimpresjonizmu, w swoich pejzażach, scenach rodzajowych, martwych naturach i portretach dając wyraz inspiracjom sztuką takich artystów jak van Gogh, Cézanne, Gaugin czy Matisse.

Innymi z czlonków szkoły z Nagybánya, którzy poszli o krok dalej byli Béla Czóbel i Béla Iványi Grünwald, jedni z założycieli malarskiej grupy „Neos” (od słowa„Neoimpresjonizm”), nieformalnej i luźnej grupy artystów, spośród których większość całkowicie odrzuciła tradycję malarstwa akademickiego i swego fachu uczyła się przede wszystkim w Paryżu, nasiąkając zdobyczami kierunków takich jak postimpresjonizm, neoimpresjonizm, symbolizm, ekspresjonizm, fowizm, nabizm czy kubizm. Czóbel, który większość życia spędził we Francji, a pracował także w Berlinie oraz podbudapeszteńskim Szentendre, mekce węgierskich malarzy, uznawany jest za jednego z najważniejszych członków grupy „Neos” i jednego z najważniejszych malarzy w historii węgierskiej sztuki w ogóle. Tematyka jego płócien jest bardzo zróżnicowana. Malował portrety, sceny rodzajowe, pejzaże, weduty, martwe natury... Był artystą bardzo płodnym, trudno więc w kilku słowach scharakteryzować jego malarstwo, w którym odzwierciedlone są wpływy właściwie wszystkich wymienionych wyżej prądów malarskich. Pogrubiony kontur o charakterze dekoracyjnym, intensywne, wysycone barwy, ekspresjonistyczna stylizacja sylwetek ludzkich i przedmiotów oraz ich geometryzacja, spłaszczenie perspektywy poprzez położenie nacisku na dekoracyjność plamy barwnej... Wszystkie te cechy są widoczne w malarstwie Czóbla.

Nieco mniej awangardowa była twórczość Iványiego Grünwalda, który od realizmu i naturalizm skłaniał się ku symbolizmowi, nabizmowi i fowizmowi, których wpływ widać w jego scenach rodzajowych, pejzażach i martwych naturach z drugiej połowy jego życia.

Spośród innych malarzy należących do „Neos” nie sposób nie wspomnieć o małżeństwie Valérii Dénes (1877-1915) i Sandorze Galimbertim (1883-1915), wybitnych węgierskich kubistach, bo właśnie kubistyczną estetykę upodobali sobie najbardziej. Malowali przede wszystkim portrety i martwe natury. Do kubistycznej estetyki nawiązywał także autor charakteryzujących się geometryzacją kształtów, dekoracyjnym konturem i intensywną kolorystyką pejzaży, wedut i martwych natur, Vilmos Perlott-Csaba (1880-1955), który pobierał nauki pod okiem samego Matisse’a, a który inspirował się, poza malarstwem swego mistrza, także twórczością takich sław jak Cézanne i Braque. Inni zasługujący na uwagę węgierscy kubiści to János Kmetty (1889-1975) i Imre Szobotka (1890-1961). Do kubizmu nawiązywali też Sándor Ziffer (1880-1862) i Tibor Boromisza (1880-1860), autorzy przede wszystkim scen rodzajowych z życia ludu wiejskiego i pejzaży, wyróżniających się nie tylko kubistyczną geometryzacją, ale także wyraźnymi konturami i intensywnymi kolorami, będącymi zapewne wyrazami ich inspiracją nabizmem, fowizmem i ekspresjonizmem. Podobne inspiracje kierowały Lajosem Tihanyim (1885-1938), który po upadku Węgierskiej Republiki Rad wyjechał do Paryża, gdzie poświęcił się malarstwu abstrakcyjnemu.

Wymienieni malarze to tylko niektórzy z bardzo licznego grona artystów należących do grupy „Neos” bądź z nią kojarzonych. Ale na węgierskiej scenie artystycznej istniało znacznie więcej grup i szkół malarskich, jak na przykład kolonia artystyczna z Szolnok. Szolnok to niewielkie miasto położone w sercu Wielkiej Niziny Węgierskiej, które w połowie XIX wieku stało się ulubionym miejscem tworzenia austriackiego malarza realisty Augusta von Pettenkofena. Von Pettekofen spopularyzował Szolnok i przyciągnął tam kolejnych artystów, takich jak Lajos Deák Ébner (1850-1934) czy Gyula Aggyházy (1850-1919) oraz, później, nieco od nich młodszych Adolfa Fényesa (1867-1945) i Sándora Bihariego (1855-1906). Deák Ébner oraz Aggyházy to wybitni przedstawiciele realistycznego pejzażu, na których malarstwo ogromny wpływ miała tzw. szkoła z Barbizon, grupa malarzy działających w podparyskiej miejscowości Barbizon, którzy jako jedni z pierwszych malowali swe pejzaże i sceny rodzajowe z życia ludu wiejskiego w całości poza pracownią, w plenerze (dotychczas bowiem poza atelier malowano co najwyżej szkic, wykańczając obraz w pracowni, co nie pozostawało bez wpływu na autentyczność oddania np. oświetlenia). Natomiast Féynes i Bihari, którzy w początkowym okresie swej twórczości malowali w manierze realistycznej, głównie pejzaże i sceny rodzajowe, w okresie późniejszym zaczęli oscylować ku estetyce impresjonistycznej, a nawet ku ekspresjonizmowi i symbolizmowi, rozjaśniając swe palety i nadając przedstawianym obiektom i osobom cechy ekspresjonistycznej stylizacji. Dotyczy to zwłaszcza Fényesa.

Na uwagę zasługują także dwie kolejne grupy malarzy, tzw. malarze Wielkiej Niziny Węgierskiej oraz szkoła z Kecskemét. Założenia malarzy Wielkiej Niziniy Węgierskiej, Jánosa Tornyaia (1869-1936) i Józsefa Koszty (1861-1949), zbliżone były do założeń wspomnianej już szkoły barbizońskiej. Mieszkając w puszcie (step rozciągający się w dorzeczu Cisy) starali się na swych malowanych w plenerze płótnach przedstawić te elementy przyrody, które stanowiły i stanowią o jej pięknie i wyjątkowości. Nie cofali się przy tym przed nadawaniem otaczającej ich naturze cech ekspresjonistycznych. Poza dziedzictwem barbizończyków, takich jak Camille Corot czy Jean-François Millet, inspirowali się zdobyczami malarstwa Károlya Ferenczyego oraz Mihálya Munkácsyego. Co tyczy się kolonii artystycznej z Kecskemét, funkcjonującej w latach 1910-1912, to jej centralną postacią był wspomniany już kilkakrotnie Béla Iványi Grünwald, który osiadłszy w Kecskemét w środkowych Węgrzech skupił wokół siebie grupę młodych, utalentowanych twórców, takich jak już wspomniany Vilmos Perlott-Csaba oraz uczeń Matisse’a Géza Bornemisza (1884-1966), a także Béla Uitz (1887-1972), Lajos Kassák (1887-1867) czy János Kmetty (1889-1975), których malarstwo trudno sklasyfikować, czerpali bowiem wszyscy z najnowszych zdobyczy malarstwa europejskiego łącząc je i posługując się nimi w swej twórczości. Na szczególną uwagę zasługuje Kassák, który przez czas pewien mieszkał w Paryżu, i który był jednym z ważniejszych węgierskich przedstawicieli konstruktywizmu i abstrakcji geometrycznej.

Gdy mowa o artystycznych ugrupowaniach na Węgrzech na przełomie wieków, nie sposób nie wspomnieć o MIENK (Magyar Impresszionisták és Naturalisták Köre; Węgierskie Towarzystwo Impresjonistów i Naturalistów), którego rola była przemożna i które skupiło jednych z najwybitniejszych węgierskich malarzy przełomu wieków i I połowy wieku XX i to mimo swego krótkotrwałego istnienia (1908-1910). Byli to wspomniany już Károly Ferenczy oraz Pál Szineyi Merse (1845-1920) i József Rippl-Ronai. Urodzony w 1845 roku Szinyei Merse to jedna z najważniejszych postaci w historii węgierskiej sztuki. Po studiach w Monachium wrócił na Węgry, gdzie malował przede wszystkim pejzaże i sceny rodzajowe. Chociaż do Francji, ojczyzny impresjonizmu, gdzie zawsze pragnął pojechać, trafił dopiero w 1908 roku, był pierwszym węgierskim malarzem, który dysponował odpowiednim talentem i artystycznym wyczuciem, by zaszczepić na węgierskim gruncie impresjonizm w jego najlepszym wydaniu. Można śmiało stwierdzić, że był Szinyei Merse wybitnym przedstawicielem tego kierunku malarskiego nie tylko w skali węgierskiej, ale wręcz w skali europejskiej. Z kolei Rippl-Ronai, który po studiach w Monachium trafił do Paryża, gdzie z sukcesami malował i wystawiał, a także współpracował z awangardowym czasopismem artystycznym „Revue Blanche” przeszczepił na Węgry nabizm, co wyraźnie widoczne jest w jego portretach, martwych naturach czy pejzażach. Co więcej, w późniejszym okresie życia, wprowadził do swego malarstwa elementy secesji, takie jak ozdobny, wijący się, wyraźny kontur oraz duża, płaska plama barwna. Ponadto Rippl-Ronai był jednym z prekursorów rzemiosła artystycznego na Węgrzech, autorem projektów witraży, naczyń, dywanów czy mebli. Doskonale posługiwał się nie tylko farbami olejnymi, ale także pastelami, których był jednym z pierwszych mistrzów w historii sztuki węgierskiej.

Grupą, która skupiła w sobie wpływy właściwie wszystkich dotychczas omówionych ugrupowań artystycznych i w której twórczości skrystalizowały się wpływy najważniejszych awangardowych prądów artystycznych przełomu wieków była grupa „Osiem”, która mimo, że funkcjonowała bardzo krótko (1909-1912), to odcisnęła szczególnie silne piętno na sztuce węgierskiej, porównywalne do tego, jakie na węgierskiej literaturze zostawiło czasopismo moderny literackiej „Nyugat”. Najważniejszymi członkami grupy „Osiem” byli Károly Kernstok (1873-1940), pozostający pod wpływem twórczości Karolya Ferenczyego oraz Paula Cézanne’a autor scen rodzajowych, Dezső Czigány (1883-1937), również zainspirowany Cézanne’em oraz twórczością kubistów autor pejzaży i martwych natur, a także czerpiący z kubizmu, postimpresjonizmu Cézanne’a i van Gogha, inspirujący się również Gauginem i Matisse’em oraz malarstwem Szkoły Paryskiej Ödon Marffy (1878-1959). Nie sposób nie wspomnieć także o czerpiącym artystyczne podniety z tych samych źródeł autorze charakteryzujących się szczególnymi walorami dekoracyjnymi martwych natur i scen rodzajowych Róbercie Bérenym (1887-1953), jak również wspomnianym już autor kubizujących martwych natur i portretów Lajosu Tihanyim, który tak jak Béreny opuścił Węgry z powodu prześladowań sympatyków komunizmu po obaleniu Węgierskiej Republiki Rad.

Koniecznie wspomnieć też trzeba o szkole z Gödöllő, składającej się z Aladára Körösfői-Kriescha (1863-1920) i jego szwagra, Sándora Nagya (1869-1950). Obaj ci artyści osiedli w podbudapeszteńskiej wiosce Gödöllő w 1901 roku aby zbliżyć się do życia prostego ludu oraz poznać tajniki rzemiosła ludowego. Zainspirowani m.in. doświadczeniami artystów angielskich z kręgu prerafaelitów oraz ruchu Arts and Crafts, postulującego powrót do tradycyjnych metod rzemieślniczych i uwypuklających rolę rzemiosła artystycznego podnosząc go do rangi sztuki, Körösfői-Kriesch i Nagy wykonywali obrazy, ryciny gobeliny oraz wyroby szklane nawiązujące do estetyki ich angielskich poprzedników, stając się sztandarowymi przedstawicielami węgierskiej secesji. Z kolonią z Gödöllő był też przez pewien czas związany János Vaszary (1867-1939), malarz i autor projektów gobelinów, który w późniejszym okresie swej twórczości skłaniał się ku zdobyczom fowizmu i ku ekspresjonizmowi.

Artystą, który wypracował własny, niepowtarzalny styl, był Lajos Gulácsy (1882-1932), autor onirycznych wizji o silnym ładunku symbolicznym, do których natchnienie czerpał z malarstwa późnego renesansu włoskiego, z twórczości angielskich prerafaelitów, a także z estetyki secesyjnej, ekspresjonistycznej i z malarstwa twórców tzw. Szkoły paryskiej. Symbolistyczna wymowa jego płócien i grafik oraz niepowtarzalny, surrealistyczny styl stawiają Gulácsya wśród najbardziej oryginalnych węgierskich artystów.

Wspomnieć należy też o twórcach kierunku w sztuce nazwanego aktywizmem, którego założenia były zbliżone do tych, które we Francji postawił przed nadrealizmem jego twórca, André Breton. Aktywizm stawiał sobie za cel przemianę społeczeństwa poprzez zrewolucjonizowanie sztuki. „Aktywiści” zamierzali tego dokonać za sprawą rozwinięcia zdobyczy europejskiej awangardy artystycznej. Skupili się wokół awangardowego czasopisma artystycznego „Tett” („Akcja”), w którym przedstawiali swe opinie na temat sztuki i polityki. Wydawcą „Akcji”, ostatecznie zamkniętej w 1917 przez władze, był wspomniany już Lajos Kassák, autor interesujących płócien konstruktywistycznych i abstrakcyjnych. Dwaj inni czołowi „aktywiści” to József Nemes Lampérth (1891-1924) oraz, również już wspomniany, Béla Uitz. Pierwszy z nich to autor kubizujących, ekspresjonistycznych i postimpresjonistycznych pejzaży i portretów, usunięty ze Szkoły Sztuk Pięknych w Budapeszcie, a po 1920 na emigracji w Niemczech i Szwecji. Uitz, przyjaciel Nemesa Lampértha, także musiał po 1920 emigrować z Węgier i osiedlił się w Moskwie. Był pod wpływem malarstwa kubistycznego i ekspresjonistycznego, jego płótna, głównie pejzaże miejskie oraz portrety, zdradzają również inspiracje futuryzmem, konstruktywizmem, a także kubizmem orficznym czy rodzimie rosyjskim rajonizmem, co przekłada się na geometryzację sylwetek, nadanie im dynamizmu, pokazanie ich w ruchu oraz zastosowanie intensywnych, wysyconych kolorów. Wśród innych współpracowników „Akcji” można wymienić wspomnianych już artystów takich jak Lajos Tihanyi, János Kmetty czy Vilmos Perlrott-Csaba.

Pierwsza wojna światowa, rozpad Austro-Węgier, powstanie oraz upadek Węgierskiej Republiki Rad, a także niepokoje polityczne związane z próbami restauracji na Węgrzech Habsburgów na początku lat 20. XX wieku to wydarzenia, które nie wpłynęły pozytywnie na rozwój sztuki, który zamarł na przełomie pierwszej i drugiej dekady dwudziestego stulecia. Wkrótce jednak na węgierskiej scenie artystycznej pojawiać zaczęli się nowi ciekawi twórcy, a nadal też byli aktywni artyści, którzy w pierwszej dekadzie wieku przenosili na grunt węgierski zdobycze zachodnioeuropejskiej awangardy . W 1928 roku Węgry powołały do życia Akademię Węgierską w Rzymie, wzorując się na Akademii Francuskiej, która już od II połowy XVII wieku kształciła francuskich artystów w mateczniku sztuki europejskiej, Włoszech. Tym samym najzdolniejsi węgierscy artyści, w tym malarze, otrzymali możliwość opłacanych przez państwo wyjazdów i nauki we Italii, co przyczyniło się do objawienia się kilku ważnych dla historii węgierskiej sztuki indywidualności. Najważniejszym malarzem z kręgu Akademii Rzymskiej był Vilmos Aba-Novák (1894-1941), autor portretów i miejskich scen rodzajowych utrzymanych w estetyce art-déco i ekspresjonizmu oraz ekspresjonistycznych fresków o tematyce religijnej. Warto dodać, że przełom lat 20. i 30. to nie tylko okres powstania Akademii Węgierskiej w Rzymie, ale także narodziny kolonii artystycznej Szentendre. Nie sposób opisać wszystkich artystów, którzy pracowali w tym położonym w malowniczym zakolu Dunaju, kilkanaście kilometrów na północ od Budapesztu, miasteczku, tym bardziej, że niełatwo znaleźć takiego węgierskiego twórcę, który nigdy w Szentendre nie był i nie pracował. Po dziś dzień zresztą miasteczko jest jednym z najchętniej przez artystów odwiedzanych miejsc na Węgrzech, aczkolwiek z racji tłumów turystów jego niepowtarzalna atmosfera artystycznej mekki nieco ucierpiała.

Wracając zaś do najbardziej wyróżniających się twórców dwudziestolecia międzywojennego, to wspomnieć należy m.in. o poruszającym się między ekspresjonizmem, kubizmem i postimpresjonizmem spod znaku Cézanne’a autorze scen rodzajowych i pejzaży, Istvánie Szőnyim (1894-1960). Twórca ten należał do tzw. grupy Gresham, zbierającej się w budapeszteńskiej kawiarni Gresham, której członkowie w swych pracach nawiązywali do dziedzictwa szkoły z Nagybánya. Inni bywalcy Greshama to np. Aurél Bernáth (1895-1982) i Jözsef Egry (1883-1951). Tymczasem należący jeszcze do poprzedniego pokolenia mistrz pastelu István Nagy (1873-1937) tworzył portrety i siedmiogrodzkie pejzaże utrzymane w estetyce nawiązującej do ekspresjonizmu, fowizmu i nabizmu. Na osobną wzmiankę zasługuje Gyula Derkovits (1894-1934), jeden z najwybitniejszych, jeśli nie najwybitniejszy przedstawiciel węgierskiego ekspresjonizmu i jeden z najważniejszych malarzy w całej historii węgierskiego malarstwa. Przedwcześnie zmarły Derkovits, opierając się na estetyce ekspresjonistycznej, ale czerpiąc także z futuryzmu, secesji i kubizmu, operując zaskakującymi skrótami perspektywicznymi, spłaszczając perspektywę, posługując się stosunkowo ciepłą paletą stworzył swój własny, niepowtarzalny styl. Malował przede wszystkim sceny rodzajowe oraz portrety. Ponadto był doskonałym grafikiem i drzeworytnikiem.

Nie należy zapominać o abstrakcjonizmie, który wprawdzie przewijał się już w historii węgierskiej sztuki, ale swoje apogeum osiągnął dopiero w twórczości młodo zmarłego Lajosa Vajdy (1908-1941) iDezső Kornissa (1908-1984), którzy nie cofali się także przed malarskimi próbami surrealistycznymi. Mimo, że artystyczne wybory tych twórców były jak najbardziej awangardowe, swych inspiracji szukali przede wszystkim w węgierskiej sztuce ludowej. Swe malarstwo porównywali bowiem do muzyki Béli Bartoka i Zoltana Kodalyego, etnografów muzycznych i kompozytorów, którzy prowadząc badania nad muzyką ludową Węgrów i narodów sąsiednich, wykorzystywali ich wyniki tworząc swe własne, nowatorskie kompozycje, przetwarzając tradycyjne tworzywo muzyczne na zupełnie nową artystyczną jakość. Tę samą drogę obrali Vajda i Korniss.

Na koniec wspomnieć należy o trzech światowej sławy i klasy węgierskich twórcach, którzy większość swego artystycznego życia spędzili poza Węgrami, należąc do absolutnej czołówki europejskiej i światowej artystycznej awangardy. Mowa o Vilmosu Huszárze (1884-1960)Laszlo Moholym-Nagyu (1895-1946) oraz Viktorze Vasarelym (właśc. Győző Vásárhelyi, 1906-1997).

Huszár niemal całe dorosłe życie spędził w Holandii, gdzie współpracował z czołówką europejskich artystów, malarzami Pietem Mondrianem i Theo van Doesburgiem, twórcami tzw. neo-plastycyzmu, projektantem i fotografem Pietem Zwartem oraz światowej sławy architektem i projektantem wzornictwa przemysłowego, Gerritem Rietveldem. Obok Mondriana i van Doesburga, był Huszár jednym z założycieli awangardowego pisma artystycznego „De Stijl”, malował obrazy, zajmował się wzornictwem przemysłowym oraz reklamą.

Z „De Stijl” współpracował także Moholy-Nagy, jeden z członków słynnej szkoły artystycznej Bauhaus. Zajmował się przede wszystkim malarstwem i fotografią oraz wzornictwem przemysłowym, był wykładowcą Bauhausu, a także teoretykiem i krytykiem sztuki. Ponadto projektował scenografie teatralne, między innymi dla awangardowego niemieckiego reżysera Erwina Piscatora. Po objęciu przez Adolfa Hitlera funkcji kanclerza wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Dziś jest patronem Uniwersytetu Sztuki Stosowanej w Budapeszcie.

Vasarely z kolei swe artystyczne życie związał z Francją, gdzie pracował nad koncepcją sztuki optycznej. Uznawany jest za jednego z ojców op-artu oraz za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli abstrakcji.

 

Źródło: Wikipedia / hung-art.hu / "Węgry. Zarys dziejów i kultury". Jerzy Snopek, Oficyna Wydawnicza Rytm / inne

Zdjęcie na dziś

Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com
Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com

Czy wiesz, że...

  • węgierski poszukiwacz przygód, lotnik i żołnierz, hrabia László Almásy (1895-1951), był pierwowzorem głównego bohatera powieści Michaela Ondaatje „Angielski pacjent”, na podstawie której nakręcono słynny film o tym samym tytule?

Do posłuchania

See video

"Never Tear Us Apart" to jeden z największych przebojów australisjkiej grupy INXS (1977-2012), który znalazł się w...