Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych

Sport - Węgry

SPORT NA WĘGRZECH

W latach pięćdziesiątych Węgry należały do piłkarskich potentatów. Dziś reprezentacja piłkarska tego kraju radzi sobie słabo, ale jest wiele innych dyscyplin, w których Węgrzy zawsze należeli do światowej czołówki i należą do niej po dziś dzień. To np. szermierka. Oto krótka historia węgierskiego sportu.

1. Piłka nożna
2. Piłka wodna

3. Inne sporty zespołowe

4. Szermierka

5. Boks

6. Pięciobój nowoczesny

7. Pływanie

8. Gimnastyka artystyczna

9. Lekkoatletyka

10. Szachy

11. Inne sporty

Piłka nożna

Złota epoka węgierskiej piłki nożnej dobiegła końca już dawno temu. Po raz ostatni Węgrzy zagrali na Mistrzostwach Świata w 1982 roku, a w turnieju o Mistrzostwo Europy po raz ostatni wystąpili w 1972 roku. Zanim jednak madziarski futbol zaczął staczać się po równi pochyłej by osiągnąć dzisiejszy, mizerny stan, stał na najwyższym światowym poziomie.

Węgierski Związek Piłki Nożnej powołano do życia w 1901 roku, a rok później drużyna narodowa Węgier rozegrała pierwszy w historii międzynarodowy mecz piłkarski. Rywalem była ekipa Austrii, drugiego z organizmów państwowych wchodzących naonczas w skład Austro-Węgier. W rozegranym w Wiedniu spotkaniu Madziarzy przegrali 4-5. Był to, co ciekawe, pierwszy w międzynarodowy mecz rozegrany między reprezentacjami spoza Wysp Brytyjskich.

Rozwój piłki nożnej na większą skalę rozpoczął się na Węgrzech w okresie dwudziestolecia międzywojennego, chociaż jeszcze przed Wielką Wojną, bo już w 1912 roku, Madziarzy zadebiutowali na dużej międzynarodowej imprezie, a mianowicie na Igrzyskach Olimpijskich rozegranych w Sztokholmie. Nie odnieśli tam jednak sukcesu. Najważniejszą jednak piłkarską imprezą były, od momentu ich powstania, piłkarskie Mistrzostwa świata. Węgrzy nie pojechali na pierwszą edycję turnieju, która odbyła się w 1930 roku w Urugwaju. Zadebiutowali na mundialu zorganizowanym cztery lata później przez Włochy. Na wstępie pokonali Egipt 4-2, a co za tym idzie zdobyli pierwszego w historii węgierskiej piłki gola na MŚ (jego autorem był Pál Teleki – przypadkowa zbieżność nazwisk z późniejszym premierem), ale w następnej rundzie odpadli wyeliminowani przez... Austriaków. 1938 rok przyniósł pierwszy duży sukces węgierskiej piłce. Podczas turnieju, który rozegrano na boiskach Francji, piłkarze Károly’ego Dietza dotarli do finału, w którym przegrali 2-4 z Włochami. W drodze do finału pokonali Holenderskie Indie Wschodnie (6-0), Szwajcarię (2-1) oraz Szwecję (5-1). Prym w węgierskiej reprezentacji wiedli wówczas dwa napastnicy, Gyula Zsengellér i György Sárosi, którzy podczas tych mistrzostw zdobyli odpowiednio 6 i 5 bramek.

Następne sukcesy przyszły już po wojnie, w latach 50., wraz z nadejściem epoki „Złotej drużyny” (węg. „Aranycsapat”), prowadzonej przez trenera Gusztáva Szebesa (prowadził reprezentację Węgier w latach 1949-1956). Sebes dokonał taktycznej rewolucji w piłce nożnej, wprowadzając pozycję rozgrywającego, operującego tuż za napastnikami, a którego zadaniem było rozdzielanie piłek kolegom grającym w ataku i na skrzydłach. Idealnego wykonawcę swoich taktycznych pomysłów znalazł Sebes w Nándorze Hidegkutim, który obsługiwał dokładnymi co do centymetra podaniami bramkostrzelny duet napastników Ferenc Puskás – Sándor Kocsis. Pierwszy sukces prowadzona przez Szebesa reprezentacja, której kapitanem był Puskas, odniosła na IO 1952 w Helsinkach, gdzie wygrała wszystkie siedem spotkań, pokonując Rumunię (2-1), Włochy (3-0), Turcję (7-1), Szwecję (6-0) i, w finale, Jugosławię (2-0). Puskas zdobył w turnieju 4 gole, a Kocsis 6. Z dobrej strony pokazali się również skrzydłowy Zóltan Czibor (2 gole) i napastnik Péter Pálotas (4 gole) oraz niezastąpiony Hidegkuti, który był mózgiem drużyny. Oczywiście wyniki „Złotej drużyny” nie były by tak dobre, gdyby nie dysponowała ona dobrą linią defensywną, którą dowodził bramkarz Gyula Grosics, a w której pierwsze skrzypce grał prawy obrońca Jenő Buzánszky.

W następnym roku (1953) Węgrzy rozegrali mecz, który na zawsze przeszedł do historii światowej piłki nożnej (nazywany bywa „meczem stulecia”). 25 listopada na londyńskim Wembley pokonali Anglików 6-3 przed ponad stutysięczną publicznością, która pożegnała przybyszów zza żelaznej kurtyny rzęsistymi brawami. Madziarzy oddali ponad 30 strzałów na bramkę Gila Mericka, zaś Anglicy zatrudnili Grocsisa tylko pięciokrotnie. Hat-tricka ustrzelił Hidegkuti, dwa gole zdobył Puskas, a jedno trafienie dołożył inny z gwiazdorów „Złotej drużyny”, pomocnik József Bozsik, rekordzista pod względem ilości występów w reprezentacji Węgier (101).

W tym samym 1953 roku Wegrzy zapisali na swoim koncie kolejny poważny sukces, zwyciężając w rozgrywkach o Puchar Europy Środkowej (Puchar im. dr. Gero), cykliczny turniej piłkarski dla reprezentacji narodowych z Europy Środkowej, zainaugurowany w 1928 roku. Edycja, w której zwyciężyli Węgrzy rozpoczęła się w 1948 roku. Do 1953 roku Madziarzy rozegrali osiem spotkań, potykając się z Czechosłowacją, Austrią, Włochami i Szwajcarią. Zgromadzili 11 punktów, o dwa „oczka” wyprzedziwszy Czechosłowację i Austrię, a królem strzelców turnieju został Puskas z dorobkiem 11 trafień.

Rok później Węgrzy jechali na MŚ do Szwajcarii jako faworyci. Jak burza przeszli przez fazę grupową gromiąc Koreę Południową 9-0, zaś reprezentację Republiki Federalnej Niemiec 8-3. W tym drugim meczu poważnego urazu nabawił się wskutek faulu Wernera Liebricha gwiazdor „Magicznych Madziarów”, jak reprezentację Węgier ochrzcicli Anglicy, Ferenc Puskas, co miało niebagatelne znaczenie w dalszej części turnieju. W następnej rundzie, w ćwierćfinale, Węgrzy zmierzyli się z wicemistrzami Świata, Brazylijczykami. Była to tzw. „bitwa pod Bernem”. W tym jednym z brutalniejszych spotkań w historii MŚ sędzia pokazał trzy czerwone kartki (dwie dla Brazylijczyków, jedną dla Węgra). Spotkanie zakończyło się zwycięstwem drużyny z Europy 4-2, ale mocno obolałym Węgrom grało się później już zdecydowanie ciężej. W półfinale pokonali oni również 4-2 inną drużynę z Ameryki Południowej, Urugwaj, by dotrzeć do finału, w którym czekali na nich starzy znajomi z fazy grupowej, Niemcy. Finałowy mecz MŚ 1954 przeszedł do historii jako „Berneński cud”. W rozegranym w strugach deszczu spotkaniu podopieczni Seppa Herbergera wygrali 3-2, chociaż mecz zaczął się dla Węgrów idealnie. Po ośmiu minutach zmagań prowadzili już 2-0 po bramkach Puskasa (który wrócił do składu na ten mecz, mimo, że uraz odniesiony w grupowym meczu z RFN był nie do końca wyleczony) i Czibora. W 10 minucie Niemcy zdobyli kontaktowego gola, którego na swoim koncie zapisał Max Morlock, a w 18 stan meczu wyrównał Helmut Rahn. Przy tym golu faulowany był bramkarz Węgrów, Gyula Grocsis, ale sędzia William Ling z Anglii tego nie zauważył lub też zauważyć nie chciał. Remis utrzymywał się do 84 minuty, kiedy Rahn zdobył gola na wagę zwycięstwa. Wprawdzie w 89 minucie Puskas pokonał bramkarza RFN, Antona Kurka, ale arbiter dopatrzył się spalonego, a minutę później nie widział faulu na Kocsisu w polu karnym. Wiele wskazuje więc na to, że gdyby sędzia bardziej sumiennie wypełniał swe obowiązki, losy meczu mogły potoczyć się inaczej. Nie zmienia to faktu, że Niemcy byli doskonale przygotowaniu do turnieju, trener Herberger opierając się na prognozach pogody kazał swoim zawodnikom trenować przed meczem finałowym podczas ulewnego deszczu, a firma Adidas zapewniła Niemcom buty z wkręcanym korkami, dzięki czemu ich obuwie charakteryzowała bardzo dobra przyczepność. Przegrany 2-3 finał MŚ zakończył serię 32 meczów bez porażki z rzędu, którą podopieczni Sebesa rozpoczęli w czerwcu 1950 wygranym meczem z Polską. Spośród tych 32 meczów wygrali 29 (jeden po dogrywce), a 3 zremisowali. Ich rekord pobili dopiero Hiszpanie, których serię 35 meczów bez porażki przerwali latem 2009 roku Amerykanie. Ze Szwajcarii Węgrzy wrócili więc do domów z tytułem wicemistrzów świata, a Sandor Kocsis z tytułem króla strzelców (11 goli). Powoli jednak zbliżał się koniec złotych czasów węgierskiej piłki. W czerwcu 1956 zwolniono trenera Sebesa, a we wrześniu tego roku „Złota jedenastka” zagrała po raz ostatni, pokonując ZSRR na inaugurację moskiewskiego stadionu im. Lenina (Łużniki) 1-0. Pod koniec października tego roku na Węgrzech wybuchła skierowana przeciwko komunistycznej władzy rewolucja. W tym czasie większość piłkarzy „Złotej drużyny” przebywała w Bilbao, gdzie klub Honvéd Budapeszt (wspierany przez władze, które kierowały do niego najlepszych węgierskich piłkarzy) grał w Pucharze Europy z tamtejszym Athletikiem. Rewanżowy mecz, który miał zostać rozegrany w Budapeszcie, odbył się, ze względu na sytuację polityczną na Węgrzech, w Brukseli. Honved zremisował z Baskami 3-3 i odpadł z dalszych rozgrywek. Ze względu na powstanie trener Honvedu, jeden z najwybitniejszych węgierskich szkoleniowców w historii, Béla Guttmann, zorganizował tournée, podczas którego budapeszteński klub, mający w swym składzie największe gwiazdy ówczesnej piłki, wystąpił m.in we Włoszech, w Hiszpanii i Meksyku. Po powrocie na Stary Kontynent wielu z węgierskich zawodników postanowiło nie wracać do kraju. Ferenc Puskas podpisał kontrakt z madryckim Realem i przyjął hiszpańskie obywatelstwo (zagrał nawet w 4 meczach drużyny narodowej tego kraju). Sandor Kocsis po kilku miesiącach gry w Szwajcarii wylądował w FC Barcelona, a wkrótce dołączył do niego Zoltan Czibor, który przez dwa lata grał w AS Roma. József Bozsik, Gyula Grocsis i inni zdecydowali się powrócić na Węgry. Był to ostatni akord w historii „Złotej drużyny”, bowiem największe jej gwiazdy nigdy już więcej nie zagrały w reprezentacji.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym piłkarzu, urodzonym w Budapeszcie László (Ladislao) Kubali, synie Słowaczki i Węgra, przed II wojną światową reprezentancie Czechosłowacji, a po wojnie grającym w barwach Węgier i Hiszpanii, legendzie klubu FC Barcelona. Kubala rozegrał w węgierskiej kadrze zaledwie trzy spotkania (w 1948 roku), a po przejęciu w kraju władzy przez komunistów zbiegł do Austrii, a następnie do Włoch i Hiszpanii. Tam ponownie zaczął grać w piłkę i stał się gwiazdą Barcelony i reprezentancji Hiszpanii. Dla klubu z Camp Nou zdobył ponad 130 goli w niemal 200 meczach, zaś w hiszpańskiej kadrze zagrał 19 razy i zdobył dla niej 11 goli. Później został trenerem i pracował m.in w Espanyolu Barcelona, FC Barcelona, Realu Murcia czy Maladze. Prowadził także reprezentację olimpijską Hiszpanii i reprezentację Paragwaju.

Najbliższe lata po rozpadzie „Złotej jedenastki” nie okazły się jednak całkowitą zapaścią dla węgierskiej piłki. Wprawdzie w 1958 nie udało się Węgrom wyjść z grupy na MŚ, ale już w 1960 prowadzeni przez Lajosa Barotiego Madziarzy wywalczyli na IO w Rzymie brązowy medal, pokonując w meczu o trzecie miejsce Włochów 2-1. W tym roku nie zagrali na pierwszych w historii Mistrzostwach Europy. W 1962 roku doszli natomiast do ćwierćfinału mundialu w Chile, a w 1964 odnieśli dwa duże sukcesy. Zajęli trzecią lokatę podczas ME w Hiszpanii, a na olimpiadzie w Tokio sięgnęli po złoto. W finale pokonali drużynę Czechosłowacji, a najbardziej wyróżniającym się piłkarzem był Ferenc Bene, autor 6 goli.  Trenerem nadal był Baroti. 1966 to MŚ w Anglii i ćwierćfinał, a 1968 to kolejne olimpijskie złoto, wywalczone w Meksyku po pokonaniu Bułgarii 4-1. 1972 rok to definitywny koniec bogatego w sukcesy okresu w historii węgierskiego futbolu. Na IO w Monachium Madziarzy sięgnęli po medal olimpijski po raz trzeci z rzędu, tym razem po srebro. W finale lepsi okazali się prowadzeni przez Kazimierza Górskiego Polacy, a sukces ten otworzył złotą erę w historii polskiej piłki. W tym samym roku Madziarzy zagrali na ME w Belgii, zajmując czwarte miejsce. Byłby to dobry wynik, gdyby nie fakt, że w turnieju udział wzięły ... cztery drużyny. Od tego momentu Węgrzy nigdy więcej nie zagrali na ME. Na MŚ nie pojechali w 1970 i 1974. Wystąpili na trzech następnych Mundialach, w 1978, 1982 i 1986 roku, ale za każdym razem odpadali w fazie grupowej. Od 1982 roku próżno szukać reprezentacji Węgier na dużych międzynarodowych imprezach.

O wiele mniej bogata jest w sukcesy historia węgierskiej piłki klubowej. Dwa razy węgierskie kluby dotarły do finału nieistniejącego już Pucharu Zdobywców Pucharów (w 1964 MTK Hungaria Budapeszt, a w 1975 Ferencváros Budapeszt), w 1985 Videoton Székesfehérvár przegrał z madryckim Realem w finale Pucharu UEFA. Jedynym węgierskim klubem, któru sięgnał po istotne na arenie międzynarodowej trofeum jest wspomniany Ferencváros,który w 1965 roku zwyciężył w Pucharze Miast Targowych, protoplaście Pucharu UEFA (dzisiejszej Ligi Europejskiej). Więcej sukcesów węgierskie kluby odniosły w rozgrywkach o Puchar Mitropa (Puchar Europy Środkowej), rozgrywanych od 1927 roku, ale które po wojnie straciły na znaczeniu. W tych przeznaczonych dla klubów z krajów Europy Środkowej rozgrywkach madziarskie kluby zwyciężyły aż 15-krotnie (Ferencváros Budapeszt – 1928, 1937, Ujpest Budapeszt – 1929, 1939, Honved Budapeszt (dziś Kispest) – 1959, MTK Hungaria Budapeszt - 1963 i jako Vörös Lobogó Budapeszt - 1955, Vasas Budapeszt – 1956, 1957, 1962, 1965, 1975, 1983 i FC Tatabánya – 1973, 1974).

Na krajowej scenie najbardziej utytułowanym klubem jest budapeszteński Ferencváros. „Fradi” aż 28-krotnie sięgnęli po mistrzostwo Węgier (ostatnio w sezonie 2003/2004). O pięć tytułów mistrzowskich mniej zapisał na swym koncie lokalny rywal Ferencvárosu, MTK (Hungaria) Budapeszt (po raz ostatni w sezonie 2007/2008). Klub ten w okresie demokracji ludowej był klubem tajnej policji AVH. W pierwszej połowie lat pięćdziesiątych nosił nazwę „Czerwony Sztandar” („Vörös Lobogó”). Dwudziestokrontnie zdobycie tytułu mistrza Węgier świętowali kibice i zawodnicy innego stołecznego klubu, Ujpestu (ostatnio w cyklu rozgrywek 1997/1998), który za czasów władzy komunistycznej był pod patronatem milicji. W latach 1950-56 nosił nazwę Dózsa Budapeszt, na cześć przywódcy antyszlacheckiego powstania na początku XVI. Wieku, Gyögya Dözsy. Czwartym najbardziej utytułowanym na niwie krajowej klubem jest kolejny zespół z Budapesztu, Honvéd (Kispest), który ma na koncie 13 tytułów mistrzowskich (po raz ostatni w sezonie 1993/1994). Honved największe sukcesy święcił w latach pięćdziesiątym, gdy, jako klub wojskowy, dysponował najsilniejszym składem w całej lidze. W koszulkach w czarne i czerwone pasy grali wówczas Puskas, Bozsik, Czibor, Grocsis i Gyula Lóránt.

Piłka wodna

Choć Polakom może to wydawać się dziwne, jednym z najpopularniejszych sportów na Węgrzech jest piłka... wodna. Od samego początku powstania tej gry Madziarzy należeli do najlepszych na świecie, co udowodnili wywalczeniem licznych medali, tak na Igrzyskach Olimpijskich, jak i na MŚ i ME. Waterpolo, bo tak też bywa nazywana piłka wodna, po raz pierwszy pojawiła się na IO już w 1900 w Londynie. Na swój pierwszy start w tej dyscyplinie na Igrzyskach Węgrzy czekali 12 lat. W 1912 roku zajęli w Sztokholmie siódme miejsce. Zabrakło ich w 1920 w Antwerpii, a cztery lata później w Paryżu byli czwarci. Wreszcie nadszedł rok 1928, IO w Amsterdamie. Tam Madziarzy sięgnęli po srebro, przegrawszy z Niemcami 2-5 (mimo prowadzenia 2-0). Te Igrzyska okazały się początkiem długiej serii sukcesów, która właściwie trwa po dziś dzień. Oto bowiem Węgrzy są liderami klasyfikacji medalowej IO w tej dyscyplinie z dorobkiem 15 medali (9 złotych, po 3 srebrne i brązowe). Na swoim koncie nie mają jeszcze ani jednego medalu Węgierki, ale nie miały one tak wielu okazji do wywalczenia cennych krążków jak ich rodacy, bowiem piłka wodna pań wprowadzona została do olimpijskiego programu dopiero w 2000 roku. Madziarki dzielnie radzą sobie jednak zarówno w MŚ, jak i w ME. Na rozgrywanych od 1986 roku w cyklu dwuletnim MŚ Węgierki wywalczyły dotychczas dwa złota i srebro, a na organizowanych co dwa lata od 1985 ME 2 złota, 5 sreber i 3 brązy. Dorobek Węgrów na MŚ (rozgrywanych od 1973 roku, dotychczas odbyło się 13 edycji) to 2 medale złote, 6 srebrnych i 1 brązowy. W 29 dotychczasowych edycjach ME, rozgrywanych od 1926 roku, Madziarzy zgromadzili 12 złotych, 5 srebrnych i 4 brązowe krążki, dzięki czemu są najbardziej utytułowaną ekipą Starego Kontynentu. Ostatni raz pierwsze miejsce zajęli w 1999 roku.

Damska reprezentacja Węgier wybierana była drużyną roku na Węgrzech w roku 1994. Reprezentantów Węgier zaszczyt ten spotkał w latach 1958, 1961, 1962, 1973, 1974, 1976, 1977, 1993, 1997, 1999, 2003, 2004 i 2008.

Do historii sportu przeszedł jeden z meczów rozegranych przez reprezentację Węgier na IO w Melbourne w 1956 roku, nazwany później „Krwią w wodzie”. Do spotkania doszło w grudniu, w niecałe dwa miesiące po stłumieniu przez wojska radzieckie powstania węgierskiego. Ze względu na to atmosfera podczas meczu była bardzo nerwowa, a zawodnicy obu ekip nie przebierali w środkach. W końcówce spotkania Walentin Prokopow  zranił w twarz Ervina Zadora, jednego z najlepszych węgierskich zawodników. Ten ostatni zalał się krwią, stąd też nazwa nadana temu spotkaniu. Nie przeszkodziło to Madziarom w pokonaniu Sowietów 4-0, co umożliwiło im awans do finału. Tam podopieczni Beli Rajki pokonali Jugosłowian 2-1.

 

Inne sporty zespołowe

 

W innych popularnych grach zespołowych Węgierki ani Węgrzy nie odnosili aż tak dużych sukcesów. Najlepiej spisywały się piłkarki ręczne. W 2000 roku zwyciężyły na ME oraz zdobyły srebro na IO. Piłkarze ręczni kilkakrotnie pokazali się z dobrej strony na IO. W latach 1936, 1980, 1988 i 2004 zajęli czwarte miejsce, zaś w 1986 roku wywalczyli srebro na MŚ. Największym sukcesem siatkarek było wicemistrzostwo Europy w 1975 roku, a siatkarzy wicemistrzostwo Europy w 1963 roku. Koszykarki dwa razy zajęły drugie miejsce na ME (1950 i 1956), a cztery razy były trzecie (1952, 1983, 1985, 1987). Koszykarze sięgnęli po ME w 1955. W 1953 byli drudzy, a w 1946 trzeci. Na światowej arenie węgierska koszykówka nigdy się nie odznaczyła.

Szermierka

Jednym z najpopularniejszych sportów na Węgrzech zawsze była szermierka. Międzynarodowa Federacja Szermiercza ustalając regulamin walki na szable oparła się właśnie na węgierskich prawidłach i to właśnie w tej broni, która uznawana jest za narodową broń Węgrów, Madziarzy odnosili największe sukcesy. Należeli także do elity trenerskiej tej broni. Niemałe sukcesy polskich szablistów i szablistek, zwłaszcza w okresie dwudziestolecia międzywojennego i tuż po II wojnie światowej to w dużej mierze zasługa wybitnego fechmistrza, Béli Szombathely’ego. Warto dodać, że obecny prezydent Węgier, Pál Schmitt, to były szermierz (szpadzista), reprezentant Węgier na IO w Meksyku (1968) i Monachium (1972), zdobywca dwóch złotych medali olimpijskich w drużynie.

Według olimpijskiej tabeli wszechczasów Węgierki i Węgrzy zdobyli łącznie we wszystkich trzech broniach (szabli, szpadzie i florecie) 82 medale, z czego 34 złote, 22 srebrne i 26 brązowych (medale drużynowe liczone jako jeden), co daje im trzecią lokatę. Na tym samym miejscu plasują się w tabeli wszechczasów MŚ, w których zdobyli łącznie 255 krążków, z czego 87 złotych, 81 srebrnych i 87 brązowych.

Najwybitniejszymi spośród pań, które sięgnęły po florety były niewątpliwie Erna Bogathy-Bogen, pierwsza węgierska szermierka, która sięgnęła po olimpijski medal (brąz w 1932 w Los Angeles), wiecznie młoda Ilona Elek, złota florecistka z IO w Berlinie w 1936 i w Londynie w 1948 oraz srebrna medalistka IO w Helsinkach w 1952 roku (obok medali olimpijskich wywalczyła także, bagatela, 17 krążków MŚ, z czego 10 złotych, 5 srebrnych i 2 brązowe), Ildikó Rejtő, dwukrotna złota medalistka z Tokio z 1964 roku (mistrzostwo świata indywidualnie i drużynowo), do których to osiągnięć dodała trzy olimpijskie srebra (wszystkie drużynowo – Rzym 1960, Meksyk 1968, Monachium 1972) i dwa brązy (indywidualnie w Meksyku, drużynowo w Montrealu), a także Ildikó Schwarczenberger, zdobywczyni złota we florecie w Montrealu w 1976 roku (do którego dołożyła drużynowo jedno srebro – w Monachium - i dwa brązy  - w Montrealu i Moskwie). Węgierki były drużynową potęgą floretu, gdyż wywalczyły złoto w Tokio w 1964, srebro w Rzymie, Meksyku i Monachium (1960, 1968 i 1972) oraz brąz w Montrealu, Moskwie i Seulu (1976, 1980, 1988).

Nie mniej bogata w sukcesy, aczkolwiek znacznie krótsza, jest historia węgierskiej damskiej szpady na IO. Wynika to z tego, że szpada w wydaniu pań trafiły do programu Igrzysk dopiero w 1996 roku, podczas gdy na florety panie potykały się już w 1924 roku w Londynie. Nie było Igrzysk na których Węgierki nie sięgnęłyby po medal w szpadzie. W 1996 w Atlancie Györgyi Szalai zdobyła brąz, wynik ten powtórzyła w 2008 w Pekinie Ildikó Mincza-Nebald. Zaś w Sydney w roku 2000 i w Atenach w 2004 po złoto sięgnęła Timea Nagy, w 2006 roku wybrana najlepszym sportowcem Węgier wśród kobiet. Równie dobrze jak na olimpiadach, Węgierki radzą sobie ma MŚ. W 1991 i 1992 mistrzynią świata została Marianne Horvath. W drużynie zaś Węgierki wywalczyły dotychczas (szpada kobiet po raz pierwszy pojawiła się na MŚ w 1989) już siedem tytułów mistrzowskich.

Paradoksalnie najsłabiej Węgierki radzą sobie w walce na narodową broń Madziarów, szable, gdyż na Igrzyskach Olimpijskich nie zdobyły jeszcze w tej konkurencji żadnego krążka. Inna sprawa, że nie miały po temu zbyt wielu okazji, gdyż szabla pań na olimpijskich planszach obecna jest dopiero od 2004 roku.

Wśród szermierzy należy wspomnieć o szablistach Jenő Fuschsie (indywidualny mistrz olimpijski 1908 Londyn i 1912 Sztokholm; warto podkreślić, że w 1908 Węgrzy zajęli dwa pierwsze miejsca, w 1912 całe podium), Sándorze Postcie, Ödónie Tersztyanskim, Györgyu Pillerze i Endre Kabosu (odpowiednio mistrzowie olimpijscy z Paryża, Amsterdamu, Los Angeles i Berlina) oraz Aldarze Gerevichu (indywidualny mistrz olimpijski z Londynu 1948, sześciokrotny drużynowy mistrz olimpijski, zdobywca 14 złotych medali MŚ; prywatnie mąż wspomnianej Erny Bogathy-Bogen), Pálu Kovácsu (indywidualny mistrz olimpijski z Helsinek z 1952; sześciokrotny zdobywca olimpijskiego złota w drużynie; 9-krotny złoty medalista MŚ), Rudolfie Karpatim (indywidualny mistrz olimpijski z Melbourne 1956 i Rzym 1960; drużynowy mistrz olimpijski z Londynu, Helsinek, Melbourne i Rzymu; 8-krotny mistrz świata), uznawanym za najwybitniejszego węgierskiego szermierza w historii, kilkakrotnie wybranego Sportowcem Roku na Węgrzech i Tiborze Pezsie (złoto, Tokio 1964). Ostatni indywidualny tytuł olimpijski w szabli zdobył dla Węgier w 1992 roku w Barcelonie Bence Szabo. Węgrzy zdominowali także drużynową szablę, zdobywając olimpijskie złota w latach 1908, 1912, 1928, 1932, 1936, 1948, 1952, 1956, 1960 (1952, 1956 i 1960 to złoty okres węgierskiej szabli, a najważniejszymi postaciami złotej drużyny z tamtych lat byli Karpati i Kovacs) i 1988.

Nie należy zapominać o szpadzistach Győző Kulcsárze (indywidualnie: złoto na IO Meksyk 1968 i brązy na IO 1972 Monachium i 1976 Monteral oraz drużynowo złoto w 1964 w Tokio, w 1968 w Meksyku i w 1972 w Monachium) i Csabie Fenyvesim (w 1968 i 1972 był w złotej drużynie z Kulcsarem, w 1972 sięgnął też indywidualnie po złoto) oraz wspomnianym już Pálu Schmittcie, obecnie prezydencie Węgier.

We florecie nie udało się dotychczas Węgrom zaistnieć na planszach olimpijskich, ale dobrze radzą sobie w MŚ i w ME, jak zresztą w dwóch pozostałych broniach. Tyczy się to również pań.

Boks

Boks zawsze należał do popularniejszych sportów w krajach zza Żelaznej Kurtyny. Nie inaczej było na Węgrzech. Na ringach walczyło swego czasu wielu dobrych madziarskich pięściarzy, ale żaden z nich nie dorównał László Pappowi. Zdobył on w swojej karierze trzy olimpijskie złota. W 1948 w Londynie zwyciężył w wadze średniej, zaś 4 i 8 lat później, w Helsinkach i Melbourne (w półfinale pokonał Polaka Zbigniewa Pietrzykowskiego), boksował w wadze lekkośredniej. Na swoim koncie ma także dwa tytuły amatorskiego Mistrza Europy wywalczone w Oslo w 1949 w wadze średniej i w Mediolanie w 1951 roku w wadze lekkośredniej. W 1967 przeszedł na zawodowstwo, co mocno skomplikowało jego karierę, gdyż na Węgrzech, jak we wszystkich demoludach, zawodowy boks był oficjalnie zabroniony. Treningi i walki Papp odbywał więc przede wszystkim w Wiedniu. Spośród 29 zawodowych walk, wygrał 27 (15 przez nokaut), a dwie zremisował. Musiał zakończyć karierę w 1964 roku, gdy władze odmówiły mu wizy wyjazdowej do USA. Na rozkładzie miał kilku solidnych pięściarzy, takich jak Francuz Hippolyte Annex, Niemiec Peter Mueller, Amerykanin Ralph „Tiger” Jones czy Hiszpan Luis Folledo lub Duńczyk Christian Christensen. Jest jedynym bokserem z Węgier w Międzynarodowej Bokserskiej Hali Sław (International Boxing Hall of Fame).

Spośród innych węgierskich bokserów na wspomnienie zasługują zapewne mistrzowie olimpijscy: Antal Kocsis (1928, Amsterdam, waga musza), István Enekes (1932, Los Angeles, musza; także dwukrotny Mistrz Europy, w 1930 w wadze muszej, a w 1934 w koguciej), Imre Harangi (1936, Berlin, lekka; także Mistrz Europy w wadze lekkiej z 1934 roku), Tibor Csik (1848, Londyn, kogucia), Gyula Török (1960, Rzym, musza) czy György Gedó (1972, Monachium, papierowa; także trzykrotny medalista ME, złoty w 1969 i 1971 oraz brązowy w 1975) lub János Váradi (1980, Moskwa, musza; także dwa srebra z ME, 1987 i 1989) oraz István Kovács (1996, Atlanta, kogucia; a także brązowy medalista z Barcelony i dwukrotny Mistrz Świata oraz dwukrotny Mistrz Europy). W pamięci węgierskich kibiców boksu na pewno jest także miejsce dla Lajosa Szigetiego, czterokrotnego medalisty ME (złoto 1934, srebro 1930 – waga średnia oraz brąz 1937 i 1939 – waga półciężka) i dla jego imiennika, Lajosa Kajdiego, srebrnego medalisty olimpijskiego z Monachium w wadze półciężkiej i czterokrotnego medalisty ME (złoto i brąz w wadze lekkiej w latach 1963 i 1961 oraz brąz w 1967 w lekkopółśredniej i wreszcie złoto w półśredniej w 1971). I na pewno nie są to wszyscy madziarscy pięściarze, którzy zasługiwali by na to, by wymienić ich w tym miejscu.

Pięciobój nowoczesny

Węgierki i Węgrzy zawsze należeli pięciobojowej światowej czołówki. Bez wątpienia najwybitniejszym węgierskim pięcioboistą (a więc zawodnikiem uprawiającym dyscyplinę, na którą składają się strzelectwo, szermierkę na szable, pływanie, jeździectwo i biegi przełajowe) nowoczesnym był András Balczó, dwukrotnie, w latach 1966 i 1969 wybierany węgierskim Sportowcem Roku. To wręcz jeden z najbardziej utytułowanych węgierskich sportowców w całej historii madziarskiego sportu, mający na koncie pięć medali olimpijskich. Złote z Rzymu, Meksyku i Monachium (dwa pierwsze drużynowo, trzeci indywidualnie) i dwa srebrne – indywidualny z Meksyku i drużynowy z Monachium. W latach 1966, 1969 i 1972 wybrany został węgierskim Sportowcem Roku.

Drugim wielkim węgierskim pięcioboistą nowoczesnym jest niewątpliwie Gábor Balogh, srebrny medalista olimpijski z Sydney, mający na koncie aż 8 złotych i 2 srebrne medale MŚ (2 złota indywidualnie, 2 w sztafecie, 4 drużynowo oraz jedno srebro drużynowo i jedno indywidualnie). W 2006 zwyciężył także w ME. Dzięki tym sukcesom w latach 1999 i 2001 wybrany został węgierskim Sportowcem Roku.

Inni utytułowani węgierscy pięcioboiści to Gábor Benedek (zdobywca pierwszego dla Węgier olimpijskiego medalu w pięcioboju, srebra w Helsinkach w 1952; na trzecim miejscu rywalizację ukończył wówczas Istvan Szondy), Ferenc Németh i Ferenc Török (mistrzowie olimpijscy, odpowiednio z 1960 i 1964 czy János Martinek, złoty medalista z Seulu (1988).

Węgrzy byli też zawsze drużynową potęgą w pięciboju. Jak już wspomniano trzy medale drużynowo wywalczył Andras Balczó (złoto w Rzymie i z Meksyku oraz srebro w Monachium). Węgierska drużyna wracała ze zdobyczą medalową także z IO w Helsinkach (złoto, 1948), Montrealu (brąz, 1976), Moskwie (srebro, 1980) i Seulu (złoto, 1988).

Wśród pań najbardziej wyróżniła się Zsusanna Vörös, mistrzyni olimpijska z Aten z 2004 roku i Sportowiec Roku na Węgrzech w 2005.

Pływanie

Mimo, że Węgry nie mają dostępu do morza, Madziarzy zdecydowanie upodobali sobie sporty związane z pływaniem. Są potęgą nie tylko w piłce wodnej, ale również w pływaniu. Sportowcy tacy jak Krisztina Egerszegi, Agnes Kovács, Tamas Darnyi czy László Cseh to wielkie osobistości węgierskiego sportu.

Krisztina Egerszegi to bezsprzecznie najbardziej utytułowana węgierska pływaczka, a prawdopodobnie także najbardziej utytułowana kobieta w historii węgierskiego sportu. Ta specjalistka od stylu grzbietowego i zmiennego zdobyła w swojej karierze na Igrzyskach Olimpijskich 5 medali złotych, 1 srebrny i 1 brązowy (w Seulu złoto i srebro, w Barcelonie trzy złota, w Atlancie złoto i brąz) oraz trzy medale MŚ (dwa złota i brąz), a także 13 krążków na ME (z czego 9 złotych i 4 srebrne). Nieprzerwanie przez pięć lat, od 1988 do 1993, była wybierana Sportsmenką Roku na Węgrzech, tytuł ten przyznano jej również w roku 1996. W 1990, 1991, 1992 i 1995 wybrano ją Europejską Pływaczką Roku, a w latach 1991, 1992 i 1995 Pływaczką Roku na Świecie. Krisztina Egerszegi uchodzi dziś na Węgrzech za wzór kobiety sukcesu, a niektóre zdania z relacji z Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 wykrzykiwane przez rozentuzjazmowanego komentatora, Tamása Vitraya, weszły podobno do codziennej węgierszczyzny.

Agnes Kovács, Sportowiec Roku na Węgrzech w latach 1997-2000, to złota mistrzyni olimpijska, świata i Europy. Ta specjalizująca się w stylu klasycznym zawodniczka zdobyła dotychczas, bagatela, 21 medali, z czego złoto  i brąz (200 metrów stylem klasycznym) na Olimpiadach w Atenach i Atlancie (2000 i 1996) oraz dwa złota i brąz na MŚ.

Tamas Darnyi dwukrotnie został wybrany Najlepszym Pływakiem Roku na Świecie (1987, 1991), pięciokrotnie uznano go za Sportowca Roku na Węgrzech. Zdobył 4 złote medale olimpijskie, wszystkie w stylu zmiennym, po dwa w Seulu i w Barcelonie. Wielokrotnie wygrywał na MŚ.

László Cseh to obecnie największa gwiazda węgierskiego pływania i jeden z najpopularniejszych sportowców w kraju. W 2006 roku został wybrany Sportowcem Roku na Węgrzech. Ten wszechstronny pływak występuje w zawodach stylem zmiennym, grzbietowym oraz motylkowym. Ma na koncie olimpijski brąz z Aten oraz trzy srebra z Pekinu, złoto, trzy srebra i trzy brązy MŚ i niezliczoną ilość medali uzyskanych na ME.

Cseh ma też bardzo zdolnych młodszych kolegów. To Katinka Hosszú, 21-letnia pływaczka mająca już na koncie 3 medale MŚ (1 złoty) i 5 medali ME (3 złote) oraz jej rówieśnik Daniel Gyurta, srebrny medalista olimpijski z Aten, złoty i srebrny medalista MŚ.

Warto dodać, że to właśnie pływak, Alfred Hajos, zdobył pierwszy złoty medal olimpijski dla Węgier. Było to na pierwszych nowożytnych IO, w Atenach, w 1896, gdzie Hajos wygrał na 100 m stylem dowolnym. Zwyciężył także na 1200 m w tym stylu. Innym utytułowanym pływakiem, który odnosił sukcesy na przełomie XIX. i XX. wieku był Zóltan Halmay, dwukrotny srebrny medalista z IO w Paryżu (1900) i dwukrotny złoty medalista z IO w Saint Louis (1904).

Gimnastyka artystyczna

Także w tej dyscyplinie Węgry odnosiły niemałe sukcesy, a to za sprawą Agnes Keleti. Gimnastyczka ta była jedną z najwybitniejszych zawodniczek w swojej dyscyplinie w latach 50. Wywalczyła 10 medali olimpijskich (w tym 5 złotych), 4 w Helsinkach w 1952 roku, a 6 w Melbourne cztery lata później. Australijski turniej był ostatnią wielką imprezą sportową w jej karierze. Mająca żydowskie korzenie Keleti poprosiła bowiem, jak kilkudziesięciu innych węgierskich sportowców, o azyl polityczny w Australii ze względu na ówczesne wydarzenia na Węgrzech, gdzie sowieckie wojsko zdławiło powstanie, które miało miejsce na przełomie października i listopada 1956 roku. Rok później Keleti wyemigrowała do Izraela.

W tym samym czasie co Keleti największe sukcesy odnosiła także Margit Korondi, ośmiokrotna medalistka olimpijska (2 złota, 2 srebra, 4 brązy), która wraz z Keleti i koleżankami z drużyny zwyciężyła w Melbourne w drużynowych ćwiczeniach z przyborem i zajęła drugie miejsce w drużynowym wieloboju.

Do osiągnięć tych dwóch zawodniczek nawiązała po latach, a konkretnie w 1992 w Barcelonie, Henrietta Ónodi, zwyciężczyni zawodów w skoku i druga w ćwiczeniach na podłodzie. Takie same wyniki osiągnęła Onodi na rozegranych w tym samym roku MŚ w Paryżu.

Wśród mężczyzn najbardziej utytułowanym węgierskim gimnastykiem jest niewątpliwie Zóltan Magyar, który na IO w Montrealu i Moskwie (1976 i 1980) zdobył złote medale za ćwiczenia na koniu z łęgami. Do tego dorobku dorzucił brąz za drużynowy wielobój w Moskwie. Ponadto wywalczył trzy złote medale za ćwiczenia na koni z łęgami na MŚ (1974, 1978, 1979).

Z kolei Szilveszter Csollány, węgierski Sportowiec Roku w latach 2000 i 2002 to srebrny medalista olimpijski z Atlanty i złoty z Sydney oraz sześciokrotny medalista MŚ (1 złoto, 5 sreber).

Jednakże węgierska gimnastyka miała się czym pochwalić jeszcze w okresie międzywojnia, a to za sprawą Istvána Pelle, który na IO 1932 w Los Angeles wywalczył aż 4 medale, 2 złote i 2 srebrne.

Obecnie do bogatych tradycji węgierskiej gimnastyki artystycznej nawiązuje Krisztian Berki, srebrny medalista MŚ z lat 2007 i 2009 oraz złoty z 2010 roku, specjalista od ćwiczeń na koniu z łęgami.

Lekkoatletyka

Węgry nigdy nie były lekkoatletyczną potęgą, ale kilku adeptów „królowej sportu” na pewno należy wymienić. Pierwsi z nich to medaliści z Aten, z 1986 roku, Alajos Szokolyi, zdobywca brązowego medalu na 100 m oraz Nándor Dáni, który wywalczył srebro na 800 m. Są o tyle istotni, że są jedynymi z pierwszych węgierskich medalistów olimpijskich i pierwszymi węgierskimi lekkoatletami, którzy wywalczyli medale IO. Ale najważniejszą rolę w historii węgierskiej lekkoatletyki odegrali specjaliści rzutów. Najbardziej spośród nich utytułowani to młociarz Guyla Zsviotzky, srebrny medalista olimpiad w Rzymie (1960) i Tokio (1964) oraz zdobywca złotego medalu na olimpiadzie w Meksyku (1968), jeden z najwybitniejszych specjalistów w swojej dyscyplinie oraz startujący na tych samych IO oszczepnik Gergely Kulcsár, który z Rzymu i Meksyku przywiózł brązu, a z Tokio srebro. Tylko jeden medal olimpijski, ale z najcenniejszego kruszcu, wywalczył inny specjalista od rzutu oszczepem, Miklós Németh (1976, Montreal). Nie mniej utytułowany był kolega po fachu Zsivotzky’ego, młociarz Imre Németh (nie był spokrewniony z M.Némethem), mistrz olimpijski z Londynu (1948) i brązowy medalista z Helsinek (1952). Inny doskonały młociarz, Tibor Gécsek, nigdy nie stanął na podium na olimpiadzie, natomiast w 1993 i 1995 (Stuttgart i Geoteborg) był brązowym medalistą MŚ. Kolejny specjalista od rzutu młotem, Adrian Annus, zdobył wprawdzie złoto na IO w  Atenach (2004), ale zostało mu ono odebrane gdy zawodnika przyłapano na dopingu. Z kolei jeśli chodzi o rzut dyskiem, to najbardziej utytułowanym węgierskim dyskobolem jest Zóltan Kővagó, srebrny medalista IO w Atenach (2004). Wśród pań należy wymienić dwie oszczepniczki, Martę Rudas i Angélę Németh. Pierwsza z nich wywalczyła srebro na IO w Tokio (1964), a druga złoto na IO w Meksyku (1968).

Mówiąc o węgierskiej lekkoatletyce można jeszcze przywołać nazwiska Ibolyi Csak, złotej medalistki IO w Berlinie (1936) w skoku wzwyż, Olgi Gyarmati, zwyciężczyni rywalizacji w skoku w dal na IO w Londynie (1948) czy długodystansowca Sándora Iharosa, który wprawdzie nigdy nie odniósł większych sukcesów na międzynarodowych imprezach, ale był za to rekordzistą świata w biegach na 1500, 3000 i 10 000 metrów. Te doskonałe wyniki osiągał w latach 1955 i 1956.

Szachy

Od kiedy zaczęto rozgrywać międzynarodowe mecze szachowe, Węgrzy zawsze należeli do światowej czołówki. Już na pierwszej oficjalnej olimpiadzie szachowej, rozegranej w 1927 roku (przed wojną odbyło się osiem oficjalnych i trzy nieoficjalne olimpiady; po wojnie wznowiono je w 1950 roku i od tego czasu rozgrywane są regularnie co dwa lata) w Londynie, reprezentacja Węgier zajęła pierwsze miejsce. Wynik ten Węgrzy powtórzyli już rok później, w Hadze. Później reprezentacja Węgier jeszcze raz zatriumfowała na olimpiadzie szachowej, w 1978 roku w Buenos Aires. Do tych sukcesów dodać jeszcze należy pierwsze miejsca z nieoficjalnie rozegranych olimpiad (Budapeszt, 1926 oraz Berlin, 1936). Ponadto Madziarzy siedmiokrotnie zakończyli szachową olimpiadę na miejscu drugim (1930, 1937, 1970, 1972, 1980, 2002 i na pierwszej nieoficjalnej olimpiadzie szachowej, rozegranej w 1924 roku w Paryżu), oraz dwukrotnie na miejscu trzecim (1956, 1966).

Dzielnie radzą sobie na olimpiadach także reprezentantki Węgier. Od momentu rozegrania pierwszej szachowej olimpiady (1957, od 1972 co dwa lata, w tych samych miejscach i w tym samym terminie co turnieje męskie; od 1957 do 1972 odbyły się cztery edycje imprezy) kobiet Węgierki dwa razy zwyciężyły (1988, 1990), pięć razy były drugie (1969, 1978, 1980, 1986, 1994) i dwa razy trzecie (1972, 1982).

Najwybitniejsze węgierskie szachistki w historii to bezsprzecznie siostry Polgár, Zsuzsa, Judit i Zsofia. Ich ojciec, László Polgar, pedagog i trener szachowy, już od wczesnego dzieciństwa poddawał córki drakońskiemu treningowi, co pozwoliło im wspiąć się na szachowe szczyty. Najlepszą z nich jest najmłodsza Judit (ur. 1976). Męski tytuł arcymistrza uzyskała w wieku zaledwie 15 lat i 4 miesięcy (zostając najmłodszym arcymistrzem w historii), w 1991 roku, a w 1996 roku weszła do pierwszej dziesiątki rankingu FIDE (Międzynarodowa Federacja Szachowa), jako pierwsza kobieta w historii. Od dłuższego czasu zajmuje, z dużą przewagą, pierwsze miejsce w klasyfikacji kobiecej FIDE (Międzynarodowa Federacja Szachowa) i bierze udział w turniejach męskich. Dzięki swym osiągnięciom uznawana jest za najwybitniejszą szachistkę w historii. Najstarsza z sióstr (ur. 1969), Zsuzsa to mistrzyni świata z lat 1996-1999. Do światowej czołówki należy także Zsofia (ur. 1974). Trzy siostry wystąpiły razem na olimpiadach szachowych w latach 1988 i 1990 (w drużynie była także Ildikó Madl), na których kobieca reprezentacja Węgier zdobyła złote medale. Judit wzięła także udział w męskich rozgrywkach olimpiady szachowej w 2000 roku, gdzie Węgrzy zajęli czwarte miejsce.

Wśród mężczyzn na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim Lajos Portisch, sześciokrotny drużynowy medalista i rekordzista pod względem startów na olimpiadach szachowych. W latach 1956-2000 wystąpił bowiem aż w 20 turniejach.  Wspomnieć warto także o Gézie Maroczym, Gézie Nagym, Endre Steinerze i Arpadzie Vajdzie, którzy stanowili trzon reprezentacji Węgier w okresie dwudziestolecia międzywojennego, najbogatszym w sukcesy okresie węgierskich szachów. Spośród zawodników rywalizujących dziś należy przede wszystkim wspomnieć o Péterze Lékó, od blisko dekady zajmującego miejsce wśród najlepszych, według rankingu FIDE, szachistów na świecie, dwukrotnym uczestniku turniejów o mistrzostwo świata.

Inne dyscypliny

Tamás Wichmann, węgierski Sportowiec Roku 1979, to wybitny kajakarz górski. Poza olimpijskimi srebrami z Meksyku i Monachium oraz brązem z Montrealu zdobył 9 złotych, 4 srebrne i 5 brązowych medali MŚ.

Imre Pulai to godny następca Wichmanna. Wybrany węgierskim Sportowcem Roku w 1995, jest złotym i brązowym medalistą olimpijskim (Sydney i Atlanta) oraz 4-krotnym Mistrzem i 2-krotnym wicemistrzem Świata.

Kajakarstwem górskim para się także Katalin Kovács. Sportsmenka Roku na Węgrzech w latach 2002 i 2003 ma na koncie po jednym złotym i po jednym srebrnym medalu z IO w Pekinie i Atenach oraz dwa srebra z Sydney. Zdobyła również... 29 złotych medali MŚ.

Światową potęgą są Węgrzy w kajakowych sprintach. W mistrzostwach świata w tej specjalności, rozgrywanych co dwa lata (od 1938), wywalczyli po dziś dzień 417 medali, co daje im pierwsze miejsce w klasyfikacji wszechczasów. Drugi w tej klasyfikacji ZSRR ma na koncie „tylko” 248 medali, a trzecie Niemcy 215 (plus 145 krążków zdobytych przez kajakarzy wschodnioniemieckich, co daje razem 360 medali).

Imre Polyak to zapaśnik, zdobywca trzech srebrnych (Helsinki, Melbourne i Rzym) i jednego złotego (Tokio) medalu olimpijskiego. W 1958 i 1962 Sportowiec Roku na Węgrzech,

Węgrzy nigdy nie odnosili spektakularnych sukcesów w sportach samochodowych, ale na terenie Węgier rozgrywana jest ważna dla kierowców i kibiców, zwłaszcza Formuły 1, impreza wyścigowa, jaką jest Grand Prix Węgier. Wyścig ten rozgrywany jest na podbudapeszteńskim torze Hungaroring, otwartym w roku 1986. Rozgrywane są tu także inne wyścigi (np. formuły GP2). Ponadto co roku organizowane są, podzielone na kilka etapów i rozgrywane w różnych miejscach kraju, Rajdowe Mistrzostwa Węgier.

 

Źródło: Wikipedia / olympic.org / sports-reference.com / "Moja historia futbolu", Stefan Szczepłek, wyd. Presspublica / "Na białą broń", Adam Papee, Krajowa Agencja Wydawnicza / inne

Zdjęcie na dziś

Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com
Pomnik ofiar Holokaustu na Węgrzech w kształcie wierzby płaczącej, znajdujący się na dziedzińcu Wielkiej Synagogi w Budapeszcie; źródło: wyszehrad.com

Czy wiesz, że...

  • jednym z twórców sukcesów polskiej szermierki na szable w okresie międzywojnia (brązowe medale olimpijskie w drużynie wywalczone w na IO w Amsterdamie i w Los Angeles) był węgierski trener, Béla Szombathely?

Do posłuchania

See video

"Never Tear Us Apart" to jeden z największych przebojów australisjkiej grupy INXS (1977-2012), który znalazł się w...