Od dziś na Słowacji zaczynają obowiązywać zmiany wprowadzone do kontrowersyjnej ustawy medialnej. Dzięki nim wydawcy prasy odzyskali większą swobodę, a politycy stracili nieograniczone prawo do odpowiedzi i sprostowań.
Uchwalona w 2008 r. przez były rząd Roberta Fico ustawa dawała każdej osobie wspomnianej w prasie prawo do umieszczania w tym samym organie prasowym odpowiedzi lub sprostowania (lub obu równocześnie), nawet jeśli podane informacje były prawdziwe. Za odmowę publikacji odpowiedzi lub sprostowania wydawcom groziły wysokie kary pieniężne (do 5000 euro).
Ustawa była ostro krytykowana przez wydawców, instytucje międzynarodowe zajmujące się prawami człowieka (m.in. OBWE) oraz opozycję. W maju bieżącego roku nowa, centro-prawicowa koalicja przegłosowała nowelizację ustawy, w której prawo polityków do odpowiedzi zostało ograniczone.
Od dziś prawo do odpowiedzi przysługuje jedynie w przypadku opublikowania przez prasę nieprawdziwych informacji o danej osobie. Ponadto prawo to zostało odebrane funkcjonariuszom publicznym w sytuacji, gdy opublikowana informacja dotyczy sprawowanej przez nich funkcji. Mediom za odmowę publikacji odpowiedzi lub sprostowań nie grożą już wysokie kary.
Źródła: aktualne.sk / hnonline.sk / prawda.sk